„Wysokie Obcasy”, dodatek „Gazety Wyborczej”, ogłosiły listę „50 Śmiałych Polek 2025”. Wśród wyróżnionych znalazła się Gizela Jagielska z Oleśnicy, postać budząca ogromne kontrowersje. Redakcja uzasadniła swój wybór słowami, że Jagielska „idzie jasną ścieżką w niejasnym prawie”.
Decyzja „Gazety Wyborczej” wywołała natychmiastową falę oburzenia i zdziwienia. Internauci komentują, że „Gazeta Wyborcza” postanowiła uhonorować osobę kojarzoną z jedną z najbardziej dramatycznych i bolesnych spraw medycznych ostatnich lat.
Gizela Jagielska/InstagramKim jest Gizela Jagielska i dlaczego jej nazwisko budzi takie emocje#
Jagielska pracowała w szpitalu w Oleśnicy, który przez lata był miejscem, do którego trafiały kobiety z całej Polski, zarówno w trudnych ciążach, jak i w celu wykonania aborcji. To właśnie tam doszło do głośnej sprawy śmierci dziecka w dziewiątym miesiącu ciąży.
Głośnym wydarzeniem medialnym była historia chłopca, w 36-37 tygodniu ciąży. Dziecko zostało uśmiercone w łonie matki poprzez wstrzyknięcie chlorku potasu bezpośrednio do serca. Sprawa odbiła się szerokim echem, a Jagielska stała się jedną z najbardziej krytykowanych lekarek w kraju.
Po serii publikacji i protestów nie przedłużono jej kontraktu w szpitalu. Dla wielu osób był to symboliczny początek debaty o granicach prawa, odpowiedzialności lekarzy i ochronie życia.
Dlaczego wyróżnienie Jagielskiej wywołało taką falę oburzenia#
Wielu komentatorów nie kryje zdziwienia, że osoba kojarzona z tak dramatyczną historią została uhonorowana przez jedno z największych mediów w Polsce. W ich opinii to decyzja, która wygląda jak manifest światopoglądowy, a nie neutralny plebiscyt.
Gazeta Wyborcza/screenshotSzczególnie mocno wybrzmiewa zestawienie: z jednej strony śmierć dziecka w zaawansowanej ciąży, z drugiej nagroda za „odwagę” i „jasną ścieżkę”. Dla części opinii publicznej to po prostu nie mieści się w głowie.
Lista wyróżnionych tylko dolała oliwy do ognia#
Kontrowersje wokół Jagielskiej jeszcze bardziej urosły, gdy ogłoszono pełną listę „50 Śmiałych”. Obok niej znalazły się nazwiska, które od lat wywołują skrajne emocje: Joanna Senyszyn, Natalia Niemen, Magdalena Biejat, Iga Lis, Krystyna Janda i Agnieszka Holland.
Dla wielu osób to zestawienie wygląda jak świadome działanie „Gazety Wyborczej”, a nie ranking kobiet, które „zmieniają Polskę”. W komentarzach pojawiają się głosy, że redakcja nie tyle nagradza odwagę, ile promuje określoną wizję świata — i robi to w sposób ostentacyjny.
Gazeta Wyborcza/screenshotCo na to Gazeta Wyborcza#
„Wysokie Obcasy” tłumaczą, że Jagielska została wyróżniona za to, że pomagała kobietom w sytuacjach, w których prawo było niejasne, a lekarze bali się podejmować decyzje. Według redakcji jej działania miały być „aktem odwagi” i „konsekwentnego trzymania się zasad”.
To jednak nie uspokoiło emocji. Wręcz przeciwnie, dla wielu osób takie uzasadnienie brzmi jak próba wybielenia sprawy, która wciąż budzi ogromny ból i kontrowersje.
Wyróżnienie Gizeli Jagielskiej przez „Wysokie Obcasy” stało się jednym z najbardziej komentowanych wydarzeń początku roku. Jedni widzą w tym gest wsparcia dla lekarzy działających w trudnych warunkach prawnych. Inni prowokację i próbę normalizowania działań, które dla wielu osób są nie do zaakceptowania.


