- Jak tam wasz pohalloweenowy poranek? Kacyk czy fresh fruity? – napisała Julia Wieniawa (27 l.) na swoim profilu w sieci. Pytanie zamieściła pod serią zdjęć z rajskich plaż na Malediwach, gdzie teraz przebywa. Julii najwyraźniej nie przyszło nawet do głowy, że 31 października i 1 listopada można spędzać, nie imprezując z drinkiem w stroju potwora, a zamiast tego wybrać się z rodziną na cmentarz.
Luksus w domkach na wodzie#
Julia Wieniawa wyjechała na Malediwy zamiast odwiedzić groby swoich bliskich. I wyjazdem tym regularnie chwali się w sieci, zamieszczając kolejne zdjęcia w kostiumie pod palmami. Wyjechała razem ze swoją mamą, Martą Wieniawą-Narkiewicz.
I, sądząc po zdjęciach, ich wyjazd do ekonomicznych nie należy. Obie panie zamieszkały w domku na wodzie, gdzie za jedną noc od osoby trzeba zapłacić co najmniej kilkanaście tysięcy złotych.
Julia Wieniawa | fot. InstagramNa dodatek korzystają z licznych masaży i zabiegów upiększających, oferowanych w luksusowym Spa na wodzie. Do tego regularna siłownia, by nie stracić formy i tzw. aerial joga w hamakach. Ale myliłby się ktoś, kto uzna, że problemy Julii nie sięgnęły. Ostatnio miała nieprzespaną noc z powodu uciążliwej muchy.
Problemy pierwszego świata#
Fun facts z raju: Mimo SPF spaliłam twarz i mam spuchnięte oko jakbym się z kimś pobiła. To była najgorsza noc ever. Nic nie spałyśmy z mamą, bo była wichura i jeszcze latała po pokoju jakaś mega głośna mucha, której nie mogłyśmy zlokalizować. Nawet zatyczki do uszu nie pomogły
— relacjonowała Julia na swoim profilu.
To już kolejny wyjazd celebrytki na Malediwy. I kolejny w egzotyczne miejsce. Julia bowiem lubi wyjeżdżać daleko od Polski. Zwiedziła już Meksyk, Bali, Mauritius, Indonezję, Brazylię. I ma do tego prawo. Ale trochę szkoda, że aktorka i piosenkarka śpiewająca w języku polskim tak mało ceni polską tradycję.
Tak chwali się ciałem Julia Wieniawa
Julia Wieniawa ciężko pracuje nad swoim wizerunkiem. Zdrowa dieta i aktywność fizyczna to nieodłączne elementy jej codzienności. I są tego efekty!


