Dziś Ilona Łepkowska kojarzona jest przede wszystkim z największymi polskimi serialami i hitami kinowymi. Niewiele osób pamięta jednak, że zanim na dobre związała się z branżą filmową, pracowała... w zakładach mięsnych.
Scenarzystka wielokrotnie wspominała, że był to etap jej życia związany przede wszystkim z koniecznością zapewnienia rodzinie stabilności finansowej. W tamtym czasie wychowywała córkę i, jak przyznawała, liczyła się przede wszystkim pewna praca oraz regularne dochody.
Droga Łepkowskiej do świata filmu nie była oczywista. Najpierw ukończyła Wydział Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego, a dopiero później rozpoczęła naukę scenariopisarstwa w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. To właśnie tam zdobyła umiejętności, które otworzyły jej drzwi do kariery.
Z czasem stała się jedną z najbardziej wpływowych autorek scenariuszy w Polsce. To spod jej pióra wyszły historie do takich produkcji jak „Klan”, „M jak miłość”, „Na dobre i na złe” czy filmów „Nigdy w życiu!”, „Tylko mnie kochaj” i „Nie kłam, kochanie”.
Mało kto wie również, że Łepkowska ma na swoim koncie książki. Wydała autobiograficzną powieść „Pani mnie z kimś pomyliła”, w której wykorzystała wiele własnych doświadczeń oraz obserwacji świata telewizji i show-biznesu. Jest także autorką książki „Ł jak Łepkowska” oraz wywiadu-rzeki z Teresą Lipowską zatytułowanego „Nad rodzinnym albumem”.
Prywatnie scenarzystka trzykrotnie wychodziła za mąż. Z drugiego małżeństwa ma córkę Weronikę. Choć media od lat określają ją mianem „królowej polskich seriali”, sama z dystansem podchodzi do tego przydomka i podkreśla, że najważniejsza jest dla niej praca, a nie nadawane przez media tytuły.
Jej zawodowy dorobek został doceniony wieloma nagrodami i odznaczeniami, w tym Super Wiktorem oraz medalami „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Dziś trudno wyobrazić sobie historię polskiej telewizji bez produkcji sygnowanych jej nazwiskiem, choć droga na sam szczyt zaczęła się w miejscu, którego mało kto by się spodziewał – w zakładach mięsnych.


