Mar 31, 2026 10:31 AM
Updated May 9, 2026 4:31 AM

Kilka dni temu media obiegła zaskakująca informacja: cały transport batonów KitKat, dokładnie 413 793 sztuki, czyli niemal 12 ton, zniknął w drodze z Włoch do Polski. Ciężarówka po prostu… wyparowała. W sieci natychmiast pojawiły się spekulacje. Jedni twierdzili, że to żart na Prima Aprilis, inni, że sprytnie przygotowana kampania reklamowa, zwłaszcza że KitKat słynie z humorystycznych działań. Ale Nestlé szybko domysły ucięło, a teraz mamy zwrot akcji.

Firma wydała oficjalne oświadczenie

KitKat potwierdził, że kradzież jest prawdziwa i nie ma nic wspólnego z marketingiem. W komunikacie napisano:

„Potwierdzamy, że 12 ton produktów KitKat zostało skradzionych podczas transportu między naszą fabryką we Włoszech a miejscem przeznaczenia w Polsce. Współpracujemy ściśle z lokalnymi władzami i partnerami z łańcucha dostaw, aby zbadać tę sprawę.”

Facebook/ screenshotyFacebook/ screenshoty

Firma zapewniła też, że nie ma zagrożenia dla konsumentów, a łańcuch dostaw pozostaje stabilny. 

Limitowana edycja w kształcie bolidów F1

Skradzione batony pochodziły z limitowanej edycji w kształcie bolidów Formuły 1, przygotowanej po tym, jak KitKat został sponsorem F1. To dodatkowo podgrzało emocje, ponieważ to właśnie ta edycja miała trafić do polskich sklepów.

Nagły zwrot akcji

Włoska stacja RAI News poinformowała, że zaginiony transport został odnaleziony. W artykule czytamy:

„Możemy potwierdzić, że dostępne są 12 tony KitKatów.”

Ale szczegóły? Wciąż tajemnica

RAI News zaznacza, że Nestlé nie zdradza kluczowych informacji, czyli nie wiadomo, gdzie skradziono ciężarówkę i nie wiadomo, jak ją odzyskano. Nie wiadomo również czy zatrzymano sprawców.

RAI przypomina też wcześniejszy, pół-żartobliwy komentarz marki:

„Choć doceniamy wyjątkowy gust przestępców, kradzież towarów to narastający problem.”

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy