Apr 23, 2026 8:07 PM
Updated May 9, 2026 4:29 AM

Żurnalista po latach ukrywania wizerunku zdecydował się na radykalny krok – pokazał twarz. Do przełomowego momentu doszło w programie Krzysztofa Stanowskiego. Podcaster przyznał, że anonimowość zaczęła być dla niego ciężarem. „To w pewnym momencie była karykatura” – wyznał, tłumacząc swoją decyzję.

Żurnalista, jeden z najpopularniejszych twórców podcastowych w Polsce, przez lata konsekwentnie unikał ujawnienia swojego wizerunku. Charakterystyczne kaptury i czapki z daszkiem stały się jego znakiem rozpoznawczym. Teraz jednak zdecydował się na zmianę.

Do przełomu doszło w programie „Godzina Zero”, prowadzonym przez Krzysztofa Stanowskiego. Zapowiadając gościa jako osobę, która „nigdy z własnej woli nie pokazała jeszcze twarzy”, prowadzący stworzył napięcie, które chwilę później znalazło swoje ujście – Żurnalista odwrócił fotel i po raz pierwszy pokazał się widzom.

Twórca nie ukrywał, że decyzja dojrzewała w nim od dawna:

„Miałem tak naprawdę tego dość. To już było w pewnym momencie za długo. Ja i tak uważam, że ten moment przegapiłem. Był taki moment, w którym powinienem to zrobić, to byłoby lepsze dla mnie, dla wszystkiego dookoła mnie. Ja też chcę się dzisiaj odciąć od wszelakich spekulacji, oskarżeń. Ja mam tego dość, a to jest chyba jedyny fragment taki, który może to sprowadzić do tego poziomu”.

W rozmowie pojawił się także temat zdjęć, które wcześniej wyciekły do sieci. Stanowski zauważył, że anonimowość podcastera od dłuższego czasu była już tylko częściowa. Sam zainteresowany przyznał, że taka sytuacja była dla niego problematyczna.

„Ona też była kłopotliwa. To było tak, że jak już były moje zdjęcia, to był taki jasny komunikat, że ja się rzeczywiście przed czymś ukrywam. To był największy ciężar tego wszystkiego, pomimo tego, że ja lubię swoje życie. To jest tak, że byłem w stanie chodzić po parku, rozpoznawały mnie pojedyncze osoby, które faktycznie były mną zainteresowane. (...) To w pewnym momencie była karykatura, ja już zacząłem zauważać, że to zaczęło mi ciążyć. To było bez sensu”.

Decyzja o ujawnieniu twarzy zbiegła się w czasie z rosnącym zainteresowaniem jego osobą, również w kontekście publikacji dziennikarskich dotyczących jego przeszłości. Żurnalista zapowiedział wcześniej, że zamierza podjąć kroki prawne wobec materiałów, które – jak twierdzi – zawierają „nieprawdziwe i zniesławiające informacje”.

Pokazanie twarzy ma być dla niego nowym otwarciem – próbą zamknięcia etapu spekulacji i powrotu do kontroli nad własnym wizerunkiem.

Tak wygląda Żurnalista:

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy