Nie żyje Angelo Gugel, kamerdyner trzech papieży, w tym Jana Pawła II. To właśnie on 13 maja 1981 roku, tuż po zamachu na Placu św. Piotra, podtrzymywał ciężko rannego papieża w papamobile. Zmarł w wieku 90 lat.
W wieku 90 lat zmarł Angelo Gugel, jeden z najbardziej zaufanych współpracowników Watykanu i kamerdyner trzech papieży: Jana Pawła I, Jana Pawła II oraz Benedykta XVI. O jego śmierci poinformowały watykańskie media.
To właśnie Gugel przeszedł do historii 13 maja 1981 roku, kiedy podczas zamachu na Jana Pawła II znajdował się w papamobile. Po strzałach oddanych przez Alego Agcę to on podtrzymywał rannego papieża, gdy samochód pędził do watykańskiego ambulatorium.
Angelo Gugel pracował w Watykanie przez ponad 50 lat. Zaczynał w żandarmerii watykańskiej. Później służył w Gubernatoracie Państwa Watykańskiego. Od 1978 roku pełnił funkcję papieskiego kamerdynera, najpierw Jana Pawła I, a następnie Jana Pawła II i Benedykta XVI.
Był znany z niezwykłej dyskrecji, lojalności i oddania. Dopiero w 2018 roku udzielił pierwszego wywiadu, w którym opowiedział o kulisach pracy u boku papieży. Gugel towarzyszył Janowi Pawłowi II nie tylko w dramatycznych chwilach zamachu.
Był świadkiem wielu prywatnych wydarzeń, m.in.: wyjazdów w góry, przygotowań do homilii, modlitw i spotkań, które nie trafiały do mediów. Wspominał także, że narodziny jego córki w 1980 roku uważał za cud „wymodlony przez Jana Pawła II”.


