Dobra, dobra ja wszystko rozumiem. Ja nawet rozumiem Was, Panowie Lansiarze, że chcecie podlansować twarze oraz nazwiska swoje na naszym narodowym skarbie, na wicemistrzu olimpijskim 19-letnim Kacprze Tomasiaku. Dobra, dobra, wiem, trzeba się pokazać, żeby pamiętali, widzieli, ale żeby przede wszystkim wybrali, czyli w przyszłości głosowali! Ale, Panowie, ja apeluję o mądrości szczyptę a nie wiadro żenady niespecjalnie umyte.
Blask Online pokazał naszego ministra (!) sportu Jakuba Rutnickiego, który najpierw latał, biegał, dokazywał i pozował do zdjęcia na Igrzyskach Olimpijskich z polską flagą. Dobra, super, ale ej Minister! Polska flaga zasługuje na szacunek, a to co pokazałeś, to trzeba było wyprasować. Wiesz, żelazko, wysoka temperatura, prasowanie… Flaga wygląda wtedy jak flaga, godnie, tak jak powinna, nie jak coś, co przed chwilą wyciągnąłeś z nogawki…
Dobra, dobra Panie Minister, teraz to drugie. Bo ja ten filmik widziałem, jak się próbujesz ustawić do zdjęcia z Kacprem, a on tam coś robi, a Ty za nim biegasz, uśmiech sobie przyklejasz, no a to wygląda na lekką żenadę. Dobra, dobra, napisałem na lekką, a to jest naprawdę przyciężkie. Ktoś Ci Panie Minister powinien powiedzieć, że nie przystoi. Nie przystoi ministrowi. No to Ci mówię.
Ładne to zdjęcie, ale akcja durnowata, a chodzi o to, żebyś pośmiewiskiem nie został. Dobra, dobra, trochę zostałeś, ale może da się jakoś zapomnieć, czy coś? Chodzi o to, żebyś zachowanie zmodyfikował. W dobrej wierze Panie Ministrze Ci to piszę. W dobrej. No serio.
No i ten drugi to samo, ale inaczej. Ten prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz. Tak się cieszył z wygranej Kacpra, że mu cały czas nazwisko przekręcał. A dajta spokój. A potem jeszcze zdjęcie sobie z młodym medalistą zrobił i opublikował, ale zdjęcie jest takie, że Radka Prezesa buzię całą na nim widać, a Kacpra nie, no normalnie tylko czapkę Kacpra. No luuudzie. Tak nie można. Jakoś mądrzej się lansujcie. Jakby coś dzwońcie, my Wam z serca poradzimy!


