Jak to w ogóle możliwe, że te niby europejskie elity są dużo głupsze od zwykłego, najzwyklejszego człowieka? Jak to się stało, że oni zostali elitą i zarządzają dużą częścią naszej Europy na nasze niestety nieszczęście? W głowie się nie mieści.
Prosta sprawa: polityka imigracyjna. Widzimy absolutnie niekontrolowany napływ do Europy pewnego szczególnego imigranta. Teraz wymienię jego cechy i bynajmniej nieważny jest tu kolor skóry, chociaż skóra ludzka ma też kolor…
Otóż ten szczególny typ imigranta to prawie zawsze facet, prawie zawsze bez dzieci i bez żony, prawie zawsze bez dokumentów (bo często podarł je na łódce, albo wyrzucił czy spalił w lesie przy granicy), prawie zawsze w przyzwoitych ciuchach i z przyzwoitym telefonem, prawie zawsze bez znajomości języka kraju, do którego przybywa, prawie zawsze bez wielkiej chęci na pracę, prawie zawsze z wielką chęcią na zasiłek, dach nad głową i swobodę przemieszczania się, chociaż nie ma dokumentów. Oczywiście to co napisałem jest tak okropne, że miałbym się ochotę potępić, ale czy ja mam za co?
Taki typ imigranta jest w pewien sposób premiowany przez kraje Unii Europejskiej, które biorą na siebie, a w zasadzie na swoich obywateli, obciążenia socjalne, czytaj utrzymują tych ludzi niekoniecznie mając z wszystkich, czyli z ich pracy pożytek. Mimo to elity przyjmują, opiekują się, a więc zachęcają innych na przykład z Afryki, żeby także przybyli tu pożyć sobie na czyjś koszt.
Tymczasem w odróżnieniu od słabnących w myśleniu elit, zwykły człowiek, na przykład ja myśli sobie tak: E no, imigranci są nam i naszej gospodarce potrzebni. Wykonują choćby pracę i zawody, które nie cieszą się wielkim powodzeniem wśród „tuurodzonych”. Niech z nami żyją, niech z nami pracują, niech się uczą naszego języka, tradycji kultury i niech będą oni nasi. Proste. No ale w tym celu, to trzeba przede wszystkim sprawdzać kogo się przyjmuje i nie przyjmować do Polski kogoś, kto tego nie chce. Proste? Najprostsze na świecie.
Czemu więc durnowate elity tego nie rozumieją? Boje się pomyśleć, że jednak rozumieją i zdają sobie sprawę jakie konsekwencje będzie mieć chaosu, który nam fundują.


