Feb 13, 2026 11:16 AM
Updated May 9, 2026 4:36 AM

Strasznie miałem głupi sen, ale jaki! Śnił mi się facet, dość taki przebiegły z twarzy czy może brzydki, a może jedno i drugie? Być może typ germański, chyba tak, a może i nie, czy ja się znam na typach?

W każdym razie przyczepił się do mnie ten facet z tą gębą i chciał mi sprzedać sznurek. No sznurek, tak sznurek. Facet, nie wiem skąd wiedziałem, ale to przecież sen, więc wiedziałem, że to jest producent sznurka.

Sznurka, sznurek. Może i potrzebuję sznurka, ale czemu akurat od niego i ten akurat? A on z tą gębą, chyba germańską, a może i nie, ludzie co za sen, że mi da kredyt na sznurek, bo ja mu powiedziałem, że nie mam pieniędzy, żeby sobie poszedł. Ale on nie chciał nigdzie iść i z tą gębą nachalną do mnie znowu, żebym ten sznurek wziął.

Dokumenty mi podsuwa do podpisu kredytowe. Ja generalnie to nie jestem taki głupi, żeby brać jakiś kredyt na sznurek, tym bardziej, jak on tą gębą mnie atakuje, nachyla się. Co za głupi sen, opowiadam, bo muszę się wygadać. No i tego, ja jakoś te dokumenty jednak podpisałem, bez sensu, a on mi kawałek sznurka dał i tą gębą, jakby germańską, a może wcale nie, ale jednak triumfował śmiechem, który mnie mroził od środka. Co za sen…

I on sobie wtedy jakby zaczął znikać, a ten sznurek, jakby mnie zaczął dusić, za szyję pętlić, oddychać nie mogę, ja się tak przeraziłem, że się obudziłem.
Się obudziłem na całe szczęście, a tu spokojnie ambasador Niemiec mówi nam i mnie też między innymi, że program SAFE bardzo się opłaca, że trzeba pożyczkę wziąć. Spokojnie mówi w sposób taki dystyngowany, miły taki. Jaki ja miałem głupi sen…

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy