Apr 5, 2026 7:51 AM
Updated May 9, 2026 4:31 AM

Przez wiele miesięcy Polska zastanawiała się, co tak naprawdę dzieje się z Beatą Kozidrak. Wokalistka Bajmu nagle zniknęła ze sceny, odwoływała koncert za koncertem, a oficjalnych informacji było jak na lekarstwo. Teraz opowiedziała wprost o tym, co przeżywa. Choroba nowotworowa, oddział hematoonkologiczny, wielki strach i rozmowa z lekarzem, której nie zapomni do końca życia.

Pod koniec 2024 roku Beata Kozidrak nagle odwołała koncerty. Przez miesiące nie było wiadomo, co ze zdrowiem artystki. Fani czekali, media spekulowały, a ona milczała. Dochodziły do niej różne kłamliwe informacje, które ją bolały, dlatego postanowiła w końcu zabrać głos, żeby uciąć wszelkie domysły.

Dramatyczny moment diagnozy

W rozmowie z TVN Kozidrak przyznała, że trzy ostatnie koncerty trasy 45-lecia Bajmu zagrała w wielkich bólach pleców i kręgosłupa, wspierając się silnymi lekami przeciwbólowymi. Początkowo myślała, że to kwestia całego życia spędzonego w szpilkach. Rzeczywistość okazała się poważniejsza. Dwa dni po ostatnim koncercie trafiła do szpitala. Diagnoza była szybka - choroba nowotworowa.

Sam moment diagnozy opisała bez owijania w bawełnę. Jak wyznała:

Dowiedziałam się w momencie, w którym zdałam sobie z tego sprawę, nie mając żadnej wiedzy. Tak jak wy, kochani. Po prostu mówi się choroba nowotworowa i to jest wielki lęk.

I właśnie ten lęk, nie szczegóły medyczne, był osią jej wyznania. Bo Kozidrak postanowiła przekazać innym, że można go pokonać.

Wzruszająca reakcja

Jednym z najbardziej poruszających momentów rozmowy była jej reakcja na wiadomość o chorobie i odruchowe pytanie o pieniądze.

Powiedziałam: Panie profesorze, ja mam pieniądze. Myślałam wtedy o procesie leczenia. Pan profesor tak spojrzał na mnie i powiedział: Ja wiem, że pani ma pieniądze, ale może pani je sobie schować, ponieważ w tej chwili leki i metody leczenia pani problemu są już dostępne

- opowiedziała. Leczenie odbywało się na oddziale hematoonkologicznym. Artystka przyznała, że początkowo, słysząc to słowo, myślała o najgorszych scenariuszach, bo hematoonkologia kojarzy się przede wszystkim z białaczką. Okazało się, że spektrum chorób leczonych na takim oddziale jest znacznie szersze.

Wraca do aktywności

Przez cały najtrudniejszy okres ograniczyła wszelkie kontakty, przestała odbierać telefony i odcięła się od mediów społecznościowych. Potrzebowała absolutnej ciszy i skupienia na własnym zdrowiu. Za to przy niej były pielęgniarki, o których mówiła ze szczególnym wzruszeniem.

Te moje cudowne pielęgniarki, strasznie was kocham. Strasznie mnie wspierały

- mówiła, podkreślając, jak ważne były drobne gesty i rozmowy w procesie leczenia. Nazwała je swoją "Białą armią".

Dziś Kozidrak wraca do aktywności i patrzy na życie inaczej.

Czuję wdzięczność. Wdzięczność rodzi się wtedy, kiedy człowiek sobie uzmysławia, że ktoś coś zrobił dla ciebie. A jeśli chodzi o zdrowie i życie, no to jest to największa wdzięczność. Marzyłam o tym. Jestem szczęśliwa

- podsumowała.

Zobaczcie, jak mieszka Beata Kozidrak. Jest po królewsku?! JEST!

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy