„Zawsze wiem, o czym chcę śpiewać” – podkreśla Piotr Cugowski. Artysta zapowiada nowy album, który ma ukazać się jesienią, i prezentuje singiel „Niedorośli”. W wywiadzie mówi o procesie twórczym, relacji z publicznością oraz zmianach, jakie zaszły na rynku muzycznym w ostatnich latach.
Piotr Cugowski przygotowuje się do jubileuszu 30-lecia pracy artystycznej, który przypadnie w przyszłym roku. W ostatnich latach, po zakończeniu działalności zespołu Bracia, koncentruje się na projektach solowych. Najnowszym z nich jest singiel „Niedorośli”, zapowiadający kolejną płytę artysty.
Utwór można usłyszeć podczas trasy koncertowej „Próba generalna”. Jak wskazuje muzyk, znaczną część występów wypełnia materiał z nadchodzącego albumu.
„Cały środek koncertu poświęcam na materiał z nowej płyty, która ukaże się jesienią”
– mówi.
Cugowski podkreśla, że nie kieruje się przesądami, a dzień koncertu przebiega według ustalonego planu. Przyznaje jednocześnie, że w wymagających momentach odwołuje się do swojej wiary.
„Może nie jestem nazbyt praktykujący, ale absolutnie wierzący”
– zaznacza.
Odnosząc się do nowego singla, zwraca uwagę na jego tematykę.
„Ten tekst jest o pewnej przewrotności ludzkiej natury. Kiedy jesteśmy młodzi, chcemy być dorośli, a kiedy dorośniemy – tęsknimy za dzieciństwem”
– wyjaśnia. Jak dodaje, mimo życiowego doświadczenia wciąż spotykają go sytuacje, które go zaskakują.
Artysta mówi także o procesie twórczym. Jak podkreśla, inspiracje pojawiają się niespodziewanie i nie da się ich wymusić.
„One pojawiają się kompletnie znienacka. To może być kawałek melodii albo zdanie. Wtedy staram się je zapisać”
– wskazuje. Zaznacza przy tym, że choć sam rzadziej pisze teksty, to dokładnie określa ich kierunek i temat.
Oceny nowych utworów pozostawia odbiorcom.
„Nagrywam to, w czym czuję się dobrze, a ocena należy już do publiczności”
– mówi. Podkreśla również, że stara się, by koncerty były zróżnicowane i zawierały zarówno znane utwory, jak i nowe propozycje.
Odniósł się także do zmian, jakie zaszły na rynku muzycznym. Zwrócił uwagę na rosnącą rolę dystrybucji cyfrowej, jednocześnie podkreślając znaczenie fizycznych wydawnictw.
„Publiczność po koncertach chce mieć pamiątkę z takiego wydarzenia”
– zaznacza.
Cugowski przyznaje, że mimo wieloletniego doświadczenia nadal towarzyszy mu napięcie związane z premierami. Jednocześnie – jak podkreśla – ważniejsza jest dla niego satysfakcja z wykonanej pracy niż wyniki sprzedaży. Nowy album traktuje jako sprawdzian dotychczasowych działań.
Artysta nie ukrywa, że w jego karierze zdarzały się momenty zwątpienia, jednak nigdy nie rozważał rezygnacji z muzyki. Jak zaznacza, pozostaje ona jego pasją i integralną częścią życia.


