Jan 17, 2026 10:30 AM
Updated May 9, 2026 4:39 AM

Spore poruszenie wzbudził najnowszy spot reklamowy prokurator Ewy Wrzosek, jednej z twarzy rządów Donalda Tuska. Najpierw zwrócili uwagę na jej nadgarstek i bardzo drogi zegarek, którego nie ma w oświadczeniu majątkowym. Potem zauważyli, że na końcu filmu... kładzie buty na stole.

W nowym filmie promocyjnym, który ma pokazać „ludzką twarz wymiaru sprawiedliwości”, Ewa Wrzosek występuje w roli głównej. Kamera, światło, ujęcia z biura - wszystko jak trzeba. Ale jeden ruch zwrócił szczególną uwagę.

Na samym końcu spotu Wrzosek kładzie na biurku... parę sportowych butów. Bo spot jest o bieganiu, m.in. w czerwonych szpilkach po korytarzach resortu sprawiedliwości.

Internet zareagował błyskawicznie:

Czy ona wie, co robi? Buty na stole? Przecież to jak rzucenie klątwy

Według staropolskiego przesądu, stawianie butów na stole to zapowiedź nieszczęścia, kłótni, a nawet wielkiej tragedii w rodzinie. Dawniej taki gest był traktowany jako brak szacunku dla domowników, a w niektórych regionach jako symbol nadchodzących problemów.

I choć dziś wielu traktuje to z przymrużeniem oka, dla starszego pokolenia to wciąż poważna sprawa. Wrzosek, która dość nieudolnie próbuje budować wizerunek niezależnej i bezkompromisowej prokurator, tym razem nieświadomie wchodzi w rolę… bohaterki ludowego horroru.

Czy to klątwa rzucona na cały system, którego Wrzosek jest jednym z symboli? Całkiem możliwe, bo jeśli faktycznie wierzyć staropolskim przesądom, buty na stole to zapowiedź poważnych kłopotów

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy