May 15, 2026 5:50 AM

Maja Ostaszewska od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy aktywizmu na rzecz zwierząt. Głośno protestowała przeciwko sprzedaży żywych karpi, krytykowała odstrzał dzików i angażowała się w "proekologiczne" inicjatywy. Tymczasem właśnie wyszło na jaw, że aktorka jest jednocześnie ambasadorką dwóch marek, które swoje produkty opierają na skórze naturalnej. Do tej pory nie skomentowała tej sprzeczności publicznie ani słowem.

Maja Ostaszewska została ambasadorką luksusowej marki, która w swojej jesienno-zimowej kolekcji oferuje ubrania z naturalnej skóry. Na jednym ze zdjęć promocyjnych pozuje w płaszczu z guzikami z rogu bawolego.

Jedynie "sztuka użytkowa"

To nie jedyna taka współpraca. Ostaszewska jest też ambasadorką znanej marki obuwniczej, która specjalizuje się w produkcji skórzanych butów i akcesoriów. W spocie reklamowym aktorka mówi, że buty są dla niej czymś więcej niż dodatkiem, a moda jest "sztuką użytkową".

Zestawienie tych kontraktów z dotychczasową działalnością aktorki nie umknęło internautom. Ostaszewska od lat głośno sprzeciwiała się sprzedaży żywych karpi w okresie przedświątecznym i krytykowała odstrzał dzików, podważając zasadność argumentów opartych o walkę z ASF. Na początku maja angażowała się w ogólnopolskie protesty pod hasłem "Mamy dość", ponownie skupiając się na ochronie zwierząt.

"Hipokryzja level hard"

W komentarzach pod postami kampanii Gino Rossi posypały się krytyczne reakcje.

Pani Maju, za ile złotych zmienia pani poglądy i śpi z czystym sumieniem?

Serio, obrończyni praw zwierząt reprezentuje firmę robiącą buty ze skóry? Przecież nie można zabijać karpi

Pani Maja broniąca dzików ambasadorką skórzanych butów i torebek. Co za hipokryzja

Hipokryzja level hard

- czytamy wśród komentarzy.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy