Gościem dzisiejszego programu porannego Michała Rachonia "Jedziemy" był poseł Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Gosek. Gdy tylko doszło do łączenia z nim, sam prowadzący i inni goście zaczęli skandować antykomunistyczne hasło.
W studiu TV Republika znów było ciekawie. I to jeszcze zanim na dobre rozpoczęła się rozmowa prowadzącego program Michała Rachonia z posłem PiS Mariuszem Goskiem.
Rachoń wraz z innymi gośćmi programu zaczął donośnie skandować hasło "Raz sierpem, raz młotem, czerwoną hołotę". Dlaczego?
Okazuje się, że dzień wcześniej Gosek uczestniczył w politycznej dyskusji w TVP w likwidacji. I m.in. za głoszenie tego hasła, nie został dopuszczony do głosu u publicznego nadawcy.
To chyba przywitać tego gościa należy jednym tekstem: Raz sierpem…
- rzucił już na wstępie Rachoń. Reszta natychmiast podchwyciła. Piotr Matczuk, Jacek Wrona i Jakub Pilarek również zaczęli skandować to hasło. Za chwilę dołączył będący w innym studio Gosek, który nie tylko, że nie był zaskoczony, ale dołączył entuzjastycznie do okrzyków.
Sierp i młot to symbol plugawego zniewolenia. I mówienie o tym przeszkadza ludziom w mainstreamowych, reżimowych i nielegalnie przejętych mediach publicznych, którzy plują na prezydenta Karola Nawrockiego. Sierp i młot jest dla nich ważny, a krzyż ląduje w koszu
- mówił Gosek.
Cała sytuacja w TV Republika była bezpośrednim nawiązaniem do wydarzeń z poprzedniego dnia. Gosek nie tylko nie został dopuszczony do głosu, wyszedł w końcu ze studia TVP Info po pytaniach o obecność prezydenta Karola Nawrockiego na pielgrzymce kibiców na Jasnej Górze. Tam również skandowano to samo hasło.
TV Republika w Mar-a-Lago
Delegacja TV Republika gości w Mar-a-Lago w rezydencji prezydenta USA w Palm Beach na Florydzie.


