Aug 13, 2026 5:02 AM
Updated Aug 13, 2026 5:08 AM

Myśleliście, że "nowa" TVP to obiektywizm i wysokie standardy? Nic z tych rzeczy! Korytarze sejmowe zamieniły się w arenę, na której pracownicy państwowej telewizji zachowują się jak natrętni prześladowcy. Tym razem na celowniku znalazł się poseł Andrzej Śliwka, którego osaczył z mikrofonem Mateusz Dolatowski - ten sam, który niedawno zmontował ociekający hejtem materiał o prezydencie Karolu Nawrockim.

Korytarzowy terror z mikrofonem w dłoni

Zamiast merytorycznej pracy, czysta nagonka. Mateusz Dolatowski z TVP urządził sobie w polskim parlamencie skandaliczne show. Pracownik stacji z uporem maniaka podążał sejmowym korytarzem za posłem Andrzejem Śliwką. Zamiast zadawać pytania jak na rzetelnego reportera przystało, zachowywał się niemal jak stalker, agresywnie podtykając politykowi mikrofon pod same usta i prowokując awanturę.

To nie miało nic wspólnego z dziennikarstwem - wyglądało to na z góry zaplanowaną akcję zaczepną opłacaną z naszych podatków!

Tych pytań TVP nie wyemituje!

Śliwka nie dał się jednak zastraszyć korytarzowemu "śledczemu". Szybko przeszedł do kontrataku, obnażając hipokryzję propagandysty z Woronicza. Poseł nawiązał do skandalicznego, przepełnionego jadem programu uderzającego w prezydenta Karola Nawrockiego, za który Dolatowski odpowiadał. Zapytał wprost, czy po tworzeniu takich paszkwili nie jest mu po prostu wstyd.

Gdy pracownik TVP nie dawał za wygraną, polityk zrzucił rękawice i uderzył w najczulszy punkt - w państwową kasę. Śliwka celnie wypunktował intruza, rzucając mu w twarz niewygodne słowa:

  • "Jak się pan czuje robiąc propagandę?"
  • "Ile pan zarabia za tę propagandę?"
  • "Pan nie jest dziennikarzem!"
  • "Wyraźnie się pan denerwuje."

Prawda zabolała? Wielkie pieniądze i ucieczka w popłochu

Trafiony prosto w serce! Bezpośrednia konfrontacja i proste pytania o gigantyczne apanaże podziałały na pracownika państwowej stacji niczym kubeł zimnej wody. Dolatowski, widocznie zszokowany, zbulwersowany i kompletnie wyprowadzony z równowagi, natychmiast stracił cały swój rezon. Zamiast dalej odgrywać rolę nieustraszonego reportera, odpuścił z nietęgą miną.

Trudno mu się dziwić - prawda w oczy kole najbardziej! Tacy funkcjonariusze medialni zarabiają w państwowej telewizji setki tysięcy złotych z naszych abonamentów i podatków. Biorą publiczne pieniądze za urządzanie brutalnych nagoniek i sianie propagandy, ale gdy ktoś odważy się zapytać o ich moralność i zawartość portfela, z podkulonym ogonem uciekają z pola widzenia!

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy