Oct 5, 2025 11:00 AM
Updated May 9, 2026 4:48 AM

U Orwella świnie twierdziły, że są „równi i równiejsi”. W Warszawie wystarczy mikrofon, kamera i posłanka na fotelu pasażera, by zakazy drogowe przestały obowiązywać. Samochód Onetu z Odetą Moro za kierownicą i Kingą Gajewską obok niej swobodnie przemierza Krakowskie Przedmieście — ulicę, która dla zwykłych ludzi jest zamknięta. Na nagraniu widać katedrę św. Jana, Zamek Królewski i… kompletny brak skrępowania.

Na nagraniu samochód kierowany przez dziennikarkę Onetu, Odetę Moro, najpierw jedzie ulicą Miodową, gdzie od jakiegoś czasu stoi zapora i tablica informująca o zamknięciu Krakowskiego Przedmieścia z powodu zdjęć do serialu „Lalka”. Mimo to, auto z siedzącą obok Kingą Gajewską swobodnie wjeżdża na Krakowskie Przedmieście — bez żadnych przerw w materiale, bez zatrzymania, bez okazania identyfikatora.

Zgodnie z przepisami, na tę reprezentacyjną ulicę mogą wjeżdżać tylko pojazdy służb miejskich, taksówki, auta Sejmu, Senatu, Kancelarii Prezydenta RP, MSZ, Trybunału Konstytucyjnego i innych instytucji państwowych — pod warunkiem posiadania specjalnego identyfikatora. Auto Onetu raczej takiego nie posiada. A prowadzi je nie posłanka, lecz dziennikarka — Odeta Moro.

Foto: BlaskOnlineFoto: BlaskOnline

Panie przodem — droga wolna

Obie panie wjeżdżają na Krakowskie Przedmieście jakby nigdy nic. Kinga Gajewska siedzi z przodu, obok prowadzącej — nie jako bierna pasażerka, ale jako aktywna uczestniczka tej niecodziennej przejażdżki. W tle rozmowy — miasto, które dla większości mieszkańców jest niedostępne zza kierownicy. Ale nie dla „świętych krów” z mikrofonem i mandatem.

Pazerność na dodatki i willa pod Warszawą

Kinga Gajewska, posłanka KO, znana jest nie tylko z medialnych występów, ale też z kontrowersji majątkowych. Wraz z mężem, wiceministrem sprawiedliwości Arkadiuszem Myrchą, pobierają sejmowe dodatki mieszkaniowe — mimo że mieszkają w willi pod Warszawą. Wartość nieruchomości? Około 700 tys. zł. Przez długi czas nie była ujawniona w oświadczeniu majątkowym.

To nie pierwszy raz, gdy Gajewska wzbudza emocje. W przeszłości zasłynęła z gestu podrzynania gardła w transmisji na żywo, a niedawno została zatrzymana przez policję podczas wiecu wyborczego — mimo immunitetu.

Foto: BlaskOnlineFoto: BlaskOnline

Kto może, ten jedzie

Cała sytuacja z jazdą po Krakowskim Przedmieściu pokazuje, że w Warszawie są równi i równiejsi. Dla jednych zakazy, zapory i mandaty, a dla drugich wolna droga.

Czy to tylko drobna nieścisłość? A może symbol tego, jak władza i media potrafią omijać zasady, które obowiązują wszystkich innych?

Jedno jest pewne: „święte krowy” mają się dobrze. I najwyraźniej jeżdżą przez centrum Warszawy bez przeszkód.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy