Toni Cottura — legenda eurodance’u, współtwórca Fun Factory, producent, wokalista i człowiek, który w latach 90. rozkręcał parkiety od Berlina po Tokio melduje się na Wystrzałowym Sylwestrze Republiki w Chełmie. I od pierwszych sekund widać, że czuje się tu jak u siebie.
Złapaliśmy go tuż przed próbą. Uśmiech od ucha do ucha, zero gwiazdorskiego dystansu.
Bardzo lubię Polskę. Wszystko jest tutaj tak profesjonalnie przygotowane, że naprawdę robi to ogromne wrażenie
- mówi, rozglądając się po zapleczu sceny, gdzie technika pracuje jak dobrze naoliwiona maszyna.
W Polsce byłem pierwszy raz w 1994 roku. Na Lubelszczyźnie pierwszy raz w 2014
- wspomina
Czy to jego ulubiony region? Uśmiecha się szeroko:
Kocham Polskę generalnie. Gdańsk, Katowice, Lublin… Polska jest piękna, bo ludzie są świetni
Widać, że mówi to szczerze, bez PR‑owych formułek. I dodaje, że poziom organizacji w Chełmie absolutnie go nie zaskoczył:
Wszystko, co tutaj się dzieje, jest niezwykle profesjonalne. Ale właśnie takich przygotowań spodziewałem się od Polski. Wszystko jest świetnie zorganizowane. Jest trochę zimno, ale tego też można się było spodziewać
– śmieje się.
A co z koncertem? Toni nie ma wątpliwości:
Dziś publiczność może się przygotować na największe hity.
„Celebration”, „I Wanna B With U”, „Doh Wah Diddy”, „Close to You” - to wszystko brzmi jak gotowa playlista na wejście w nowy rok.
WAŻNE: dziś na kanale YouTube Blask Online od 18.00 rozpoczynamy przedsięwzięcie medialne, jakiego jeszcze nie było. LIVE, który z zza kulis poprowadzi Sandra Zdrojewska.
Pokażemy wam backstage, emocje i przygotowania gwiazd do wyjścia na scenę. Będę rozmawiać z takimi artystami jak Kombi, zespół Weekend, Power Play, Fan Factory, a także z gwiazdami i szefostwem Republiki oraz uczestnikami sylwestrowej zabawy. Do zobaczenia. Będzie się działo, bądźcie z nami!
- zapowiada Sandra.
ZAPRASZAMY


