Piotr Hubert Lankfort (64 l.) to postać znana dobrze fanom telewizyjnych programów rozrywkowych. Wystąpił w "Sanatorium miłości" i w talent show "The Voice Senior". Niedawno okazało się, że jest poważnie chory, w przeszłości walczył z nowotworem i leczył skutki udaru. Jak dowiedział się Blask Online Piotr Hubert ponownie trafił do szpitala!
Dwa tygodnie temu Elżbieta Czabatar z „Rolnik szuka żony” pokazała fanom jak choroba zmieniła jej przyjaciela. Bo mimo iż nie wstępowali w tych samych programach, prywatnie znają się bardzo dobrze i utrzymują bliskie kontakty. Z materiału wrzuconego do sieci wynika, że Piotr Hubert ma nawrót choroby.
Jeszcze w "Sanatorium miłości" opowiadał, że w przeszłości walczył się z nowotworem. Miał też udar i uczył się na nowo mówić. Rak jednak nie odpuszcza.
- Bardzo dziękuję za odwiedziny. Dziękuję wszystkim, a jest was naprawdę zaskakująco dużo, którzy mnie wspierają. Mam teraz taki trudny czas. Serdecznie dziękuję. Kocham was" – powiedział wyraźnie osłabiony na filmiku Eli.
Tak wyglądał Piotr Hubert na wizji / YT
Ostatnie zdjęcie uczestnika / YTO swojej chorobie Lankfort dowiedział się przed rokiem. Nie zdecydował się jednak na leczenie inwazyjne. W ciągu tych miesięcy bardzo schudł i osłabł.
Z naszych informacji wynika, że uczestnik „Sanatorium: i „Voice’a” ma poważne problemy onkologiczne związane z układem trawiennym. Był niedawno w szpitalu, niestety jego stan się znowu pogorszył.
- Jadę do szpitala… Wszystko będzie dobrze – powiedział nam przez telefon.
Uczestnicy „Sanatorium Miłości” są bardzo zaniepokojeni stanem zdrowia kolegi. – Spora grupa kuracjuszy z programu jest gotowa na jego wezwanie i przyjechać do niego do domu, bo mieszka sam, aby go wspierać – usłyszeliśmy od jednego z uczestników programu TVP.
Z całego serca trzymamy kciuki za pana Piotra!!!
Ewa Sitarz z "Sanatorium miłości" i jej suczka Sisi
Ewa Sitarz, jedna z najpiękniejszych uczestniczek „Sanatorium Miłości” dwa lata temu dostała w prezencie suczkę maltańczyka i nazwała ja tak, jak księżniczkę - Sisi. Niby nic specjalnego, bo maltańczyków w Polsce jest zatrzęsienie, ale Sisi żyje naprawdę jak królowa


