Nov 19, 2025 5:23 PM
Updated May 9, 2026 4:44 AM

Podczas wtorkowego przesłuchania przed nielegalną komisją ds. Pegasusa doszło do niezręcznej sytuacji. Posłanka Joanna Kluzik-Rostkowska nie wyłączyła mikrofonu i niechcący wygadała, że członkowie komisji nie mają pojęcia o rzeczach, o które pytają. Ups!

Podczas dzisiejszego przesłuchania nielegalnej komisji ds. Pegasusa posłanka Joanna Kluzik-Rostkowska zdemaskowała siebie i swoich kolegów.

We wtorek przed komisją zeznawał były funkcjonariusz CBA Krystian Dobrzyński. Został on zatrzymany i doprowadzony na posiedzenie komisji, ponieważ trzykrotnie unikał stawiennictwa, argumentując m.in., że komisja śledcza działa nielegalnie, co orzekł Trybunał Konstytucyjny.

Internauci zwrócili jednak szczególną uwagę nie na odpowiedzi przesłuchiwanego, a na wypowiedzi członków komisji. W szczególności jednego z nich. Gdy pytania świadkowi zadawał Witold Zembaczyński, Joanna Kluzik-Rostkowska najwyraźniej zapomniała o wyłączeniu swojego mikrofonu.

Wszyscy mogliśmy usłyszeć jak polityk wyszeptała:

Ja już tego nie chcę. Przecież my tego nie rozumiemy, o co my pytamy.

Ja tylko pragnę przypomnieć, że ta pani była ministrem edukacji narodowej przez 2 lata

- skomentował jeden z internautów.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy