Jak informowaliśmy, w weekend Sławosz Uznański-Wiśniewski wraz z władzami Łodzi wybrał się na miejski festiwal. Obecność astronauty wywołała niemałe poruszenie. W pewnym momencie zwróciła się do niego ze sceny Doda. "Teraz gwiazda jest inna, jedna" - zaznaczyła artystka.
Sławosz Uznański-Wiśniewski jako drugi Polak w kosmosie, cieszy się ostatnio ogromną popularnością. Nic więc dziwnego, że jest zapraszany na wywiady i wydarzenia. Okazuje się jednak, że politycy starają się wykorzystywać jego obecność dla własnych, wizerunkowych korzyści. Tak było w miniony weekend, kiedy to odwołano naukowy wywiad, żeby astronauta mógł pokazać się na festiwalu w towarzystwie władz Łodzi.
Okazuje się, że Uznański-Wiśniewski rozdawał autografy podczas występu Dody. Piosenkarce się to nie spodobało, więc zwróciła się do niego ze sceny.
Widziałam, że nasz pan z kosmosu chodził podczas mojego koncertu, rozdawał autografy i zdjęcia. Dobrze że zszedł na ziemię, bo teraz gwiazda jest inna i jedna
- powiedziała piosenkarka.
Proszę na ten moment albo podziwiać, albo w namiocie - dodała.


