Władimir Semirunnij, jedno z najgłośniejszych nazwisk polskiego sportu tej zimy, po raz pierwszy pokazał się publicznie ze swoją dziewczyną. Panczenista, który zdobył dla Polski srebrny medal na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Mediolan–Cortina 2026, potwierdził, że jego serce jest zajęte.
W mediach społecznościowych opowiedział, jak poznał się ze swoją miłością.
Klaudia jest siostrą mojego przyjaciela Mikołaja, który też jest w kadrze młodzieżowców. Patrzę i pytam: to Twoja siostra? O! On stwierdził, że jestem porządnym chłopakiem i... pozwolił mi się z nią spotykać
- przyznał Władimir Semirunnij.
Klaudia zdradziła, że pierwszy raz się zobaczyli wtedy, gdy ona przyjechała na pociąg po swojego brata. Wtedy między nimi coś zaiskrzyło.
Jest taki bezinteresowny, taki pomocny. Jest po prostu dobrym człowiekiem. I to w tym wszystkim najlepsze
- nie może się nachwalić chłopaka Klaudia.

Pierwsza randka odbyła się podczas wakacji, gdy każde z nich było w innym miejscu, ale rozmowa poszła tak dobrze, że szybko umówili się na kolejne spotkanie, tym razem w restauracji w Tomaszowie Mazowieckim.
Klaudia wspiera go nie tylko emocjonalnie. Jak podkreślał Semirunnij, pomaga mu również w nauce języka polskiego i towarzyszy mu podczas najważniejszych startów. Do Mediolanu przyleciała specjalnie po to, by kibicować mu na żywo.
To mój najwierniejszy i najlepszy kibic
- mówi z uśmiechem.
Przypomnijmy, 23‑letni panczenista zdobył dla Polski srebrny medal olimpijski w zawodach na 10 000 metrów podczas igrzysk Mediolan–Cortina 2026. To pierwszy w historii medal Polski na długich dystansach w łyżwiarstwie szybkim, co sam sportowiec określił jako „coś naprawdę wyjątkowego”.
To jednak nie jedyny sukces. Wcześniej, w 2025 roku, zdobył srebro na 10 000 m oraz brąz na 5000 m podczas mistrzostw świata w Hamar. Od 2024 roku reprezentuje Polskę, a polskie obywatelstwo otrzymał w sierpniu 2025 roku.


