Feb 4, 2026 2:20 PM
Updated May 9, 2026 4:37 AM

W wywiadzie u Aleksandry Pawlickiej w TVP w likwidacji Doda znów rozbroiła wszystkich szczerością. Przyznała, że polityczne tournée po Sejmie i ministerstwach wyczyściło jej garderobę z eleganckich garsonkowych zestawów. Został jej tylko jeden — „za kolano”, specjalnie odłożony dla... Donalda Tuska.

W głośnej już rozmowie z Aleksandrą Pawlicką w TVP w likwidacji, Doda nie tylko broniła swojej apolityczności i misji na rzecz zwierząt, ale dorzuciła też perełkę, która natychmiast stała się viralem. W jej stylu: szczerze, zabawnie i z pełną świadomością, że każdy jej komentarz żyje własnym życiem.

Padły słowa:

„Mi się skończyły outfity, jeżeli chodzi o poważne garsonki. Została mi tylko jedna za kolano, dla pana Donalda Tuska. Także serdecznie proszę o zaproszenie. Został mi jeden outfit. Muszę go dobrze wykorzystać.”

Doda od kilku tygodni jest jedną z najgłośniejszych twarzy walki o prawa zwierząt. Spotkania z prezydentem, ministrem rolnictwa, wizyty w Sejmie, interwencje medialne, to wszystko sprawiło, że jej garderoba „na poważnie” zaczęła topnieć.

Wokalistka przyznała, że nie przewidziała tak intensywnej obecności w politycznych korytarzach:

„Nie przypuszczałam wcześniej, że będę tyle latać po Sejmach i ministerstwach.”

I trudno się dziwić, jeszcze miesiąc temu nikt nie spodziewał się, że to właśnie ona stanie się głosem w sprawie patoschronisk.

Ostatnia garsonka „za kolano”. I to dla kogo

Doda wyraźnie zaznaczyła, że jej ostatni elegancki outfit ma specjalne przeznaczenie, mianowicie na spotkanie z Donaldem Tuskiem. Wyraziła też, że czeka na zaproszenie od premiera.

Doda chętnie eksponuje wysportowaną sylwetkę

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy