Po głośnej interwencji Dody, w sprawie schronisk dla zwierząt, głos zabrała Anna Popek. Jej wizytacja w schronisku pod Nowym Dworem Mazowieckim zaskoczyła wszystkich. „Trzeba sprawdzać, ale z szacunkiem” – mówi dziennikarka i apeluje o rozsądek i empatię wobec ludzi, którzy naprawdę pomagają zwierzętom.
Po interwencji Dody zawrzało. Czy wszystkie schroniska są złe?#
Dorota Rabczewska ujawniła dramatyczne kulisy funkcjonowania schroniska w Sobolewie na Mazowszu. Pokazała faktury za jacuzzi, psy w tragicznych warunkach i „garaż-widmo”. Jej emocjonalna relacja wywołała ogólnopolską burzę. Ale czy każde schronisko to piekło?
Anna Popek/FacebookAnna Popek rusza z kamerą. Ale nie po sensację#
Dziennikarka i prowadząca „POPcast.TV” odwiedziła schronisko pod Nowym Dworem Mazowieckim. Nie szukała patologii, ale szukała prawdy.
„To była nasza kontrola, ale przeprowadzona z empatią”
– mówi. Na miejscu spotkała ludzi, którzy naprawdę kochają zwierzęta.
Dziennikarka nie tylko rozmawiała z pracownikami, ale też pokazała, jak wygląda codzienność w placówce.
Anna Popek/FacebookApel do internautów: Sprawdzajmy, ale nie krzywdźmy#
Popek podkreśla, że nie wolno wrzucać wszystkich schronisk do jednego worka.
„Nie wszędzie jest patologia. Trzeba sprawdzać, ale z szacunkiem dla ludzi, którzy naprawdę pomagają”
– mówi w zapowiedzi filmu, który już pojawił się na YouTube.
Pełna relacja z wizyty w schronisku pojawiła się na kanale „Anna Popek POPcast.TV”. Dziennikarka zapowiada, że to dopiero początek serii, która ma pokazać prawdziwe oblicze polskich schronisk – bez uprzedzeń, ale z czujnością.


