May 21, 2026 8:45 AM

Mieli zachęcić młodych do aktywności zawodowej. Zamiast tego państwowa instytucja opublikowała grafikę, w której nastolatek bez pracy w wieku 16 lat to po prostu „obciach”. Adrian Zandberg zapytał publicznie: „porąbało was w tym rządzie?”. Post zniknął kilka godzin później. Ministerstwo przyznało, że grafika była „niefortunna”. Ale pytanie, które zadał Zandberg, zostało i warto je postawić na głos.

Wszystko zaczęło się od grafiki, która miała być motywacyjna. Dwa zdjęcia nastolatków, dwa opisy: jeden z nich to „klasa” , bo pracuje, ma wypłatę i staż. Drugi to „obciach” , ponieważ żyje z kieszonkowego i ma puste CV. Autorem był nie jakiś przypadkowy profil w internecie, lecz Komenda Główna Ochotniczych Hufców Pracy – państwowa instytucja działająca pod nadzorem ministerstwa.

Część internautów zapytała, co właściwie miała na myśli państwowa instytucja, publicznie stygmatyzując nastolatka, który zamiast pracować na etacie… chodzi do szkoły i się uczy?

Co dokładnie pokazała ta grafika?

Grafika OHP wpisywała się w popularny internetowy format „klasa vs obciach”  – trend znany z TikToka i Instagrama, gdzie marki i influencerzy bawią się zestawieniami. Komenda Główna OHP zaadaptowała go na swój sposób.

Na poziomie intencji przekaz był prawdopodobnie prosty: OHP oferuje młodym ludziom szansę na zdobycie zawodu, zdobycie doświadczenia i finansowej niezależności. Nic złego. Problem leżał w wykonaniu i w tym, kogo ta grafika uderza rykoszetem.

„Porąbało was w tym rządzie?” – Zandberg bez ogródek

Jako jeden z pierwszych zareagował Adrian Zandberg, lider partii Razem i zrobił to z charakterystyczną dla siebie bezpośredniością. Na Facebooku zwrócił się wprost do minister nadzorującej OHP:

„Porąbało was w tym rządzie, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk? Państwowa instytucja zajmuje się atakowaniem SZESNASTOLATKÓW za to, że nie pracują zarobkowo?”

— napisał Adrian Zandberg.

W kolejnym wpisie Zandberg poszedł dalej, zarzucając Dziemianowicz-Bąk obsadzenie OHP „lewicowymi aparatczykami i teczkowymi” – co otworzyło dodatkowy wątek polityczny, bo faktycznie Radio Zet wcześniej ujawniło, że po zmianie władzy stanowiska komendantów w komendach wojewódzkich OHP przejęli działacze Nowej Lewicy.

Maciej Konieczny z Razem dorzucił pytanie retoryczne: czy to normalne, żeby państwo wymagało pracy od dzieci? I właśnie to pytanie trafiło w sedno całego zamieszania.

Ministerstwo: „grafika była niefortunna”

Reakcja przyszła szybko. Po lawinie komentarzy Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wydało oświadczenie. Post zniknął z mediów społecznościowych OHP, a resort w swoim oświadczeniu przyznał:

„Żaden nastolatek nie powinien być piętnowany za to, że w wieku 16 lat nie podejmuje pracy zawodowej – takie jest stanowisko Komendy Głównej OHP oraz Ministerstwa. Zawarta w grafice treść nie jest zgodna z misją OHP”.

Słowo „niefortunna”, użyte przez resort – stało się natychmiast memem. Bo grafika nie była tylko niefortunna. Była symptomem czegoś głębszego: przekonania, że można zachęcać młodych ludzi do aktywności, zawstydzając tych, którzy tej aktywności jeszcze nie przejawiają. Że motywacja przez strach działa lepiej niż motywacja przez szansę.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy