Mar 28, 2026 2:31 PM
Updated May 9, 2026 4:32 AM

Rząd przez kilka dni nie komentował afery pedofilskiej w KO, a gdy sprawa wybuchła, przekaz nagle się zmienił. Dawid Wildstein twierdzi, że władza próbowała przeczekać kryzys i „przemilczeć” skandal, który, jak pisze, „wybuchł im w rękach”. W jego ocenie Tusk „wściekł się”, a rząd teraz desperacko szuka sposobu, by przykryć temat.

Afera pedofilska w lokalnych strukturach Koalicji Obywatelskiej wywołała wstrząs, ale równie duże emocje wzbudziła reakcja rządu. Przez kilka dni premier Donald Tusk i jego ministrowie nie zabierali głosu, co natychmiast stało się paliwem dla krytyków. Właśnie w tej atmosferze pojawiły się ostry wpis Dawida Wildsteina, które zaczęły krążyć po sieci z ogromną siłą.

Wildstein nie pozostawił wątpliwości, jak ocenia zachowanie rządu.

„Bezczelność i robienie z Polaków idiotów opanowali do perfekcji”

– napisał, odnosząc się do pierwszych dni po ujawnieniu sprawy. Jego zdaniem władza „milczała albo kłamała”, licząc, że temat sam wygaśnie.

„Przestawili wajchę, gdy było za późno”

W kolejnych akapitach Wildstein opisuje moment, w którym rząd zdał sobie sprawę, że milczenie nie wystarczy.

„Cyk, przestawiają wajchę i ci sami ludzie teraz piszą i mówią: ej, ale przecież od początku o tym pisaliśmy, mówiliśmy”

– komentuje, sugerując, że zmiana narracji była nagła i wymuszona.

Według niego premier zareagował emocjonalnie.

„Tusk znowu się wściekł”

– pisze, wskazując, że sprawa wymknęła się spod kontroli i zaczęła żyć własnym życiem.

Dawid Wildstein/ FacebookDawid Wildstein/ Facebook

Wildstein: „Będą musieli rozkręcić jeszcze większy hejt”

Publicysta przewiduje, że rząd będzie próbował przykryć aferę poprzez eskalację konfliktu politycznego. W jego ocenie oznacza to intensyfikację ataków na opozycję, prezydenta i jego rodzinę.

„Nie mają wyjścia, będą musieli rozkręcić jeszcze większy hejt”

– twierdzi.

Wildstein sugeruje, że władza może sięgnąć po działania spektakularne lub medialnie nośne, by zmienić temat debaty publicznej. Padają pytania:

„Może znowu kogoś wsadzą? Albo urządzą wjazd policji do niezależnej instytucji?”.

„Czeka nas jazda i będzie jatka”

Ton Wildsteina staje się jeszcze ostrzejszy. Pisze o „wrzasku, kłamstwie i agresji”, które, jego zdaniem, mają przykryć niewygodny temat. Obecny styl rządzenia nazywa „Uśmiechniętym Populizmem”, a Polskę – „smutną, acz uśmiechniętą krainą tępego populizmu”.

Dawid Wildstein/ FacebookDawid Wildstein/ Facebook

Według niego rząd będzie odwracał uwagę, strasząc polexitem, faszyzmem, „ciemnogrodem”, a wszystko po to, by „nie mówić o Polsce”, czyli o realnych problemach, w tym o przestępstwach, które wstrząsnęły opinią publiczną.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy