Apr 5, 2026 6:19 AM
Updated May 9, 2026 4:31 AM

Zaczęły się prace nad nową transzą kultowego „Rancza”. Na jakim są etapie? Tylko w Blask Online szczegóły produkcji.

Pod koniec zeszłego roku szefostwo TVP w likwidacji podjęło decyzję o kontynuacji kultowego serialu „Ranczo”. Zdjęcia mają ruszyć w czerwcu tego roku, twórcy planują nakręcić w sumie sześć odcinków.

Jak dowiaduje się Blask Online, prace już ruszyły.

Teraz trwają ostatnie poprawki scenariuszowe i zaczęło się kompletowanie obsady. Negocjowane są ostatnie szczegóły umów aktorów i poszukiwani są epizodyści oraz statyści do ról mieszkańców Wilkowyj

– zdradza Blask Online jeden z pracowników produkcji serialu.

Aktorzy są chętni do powrotu, choć wątpią w sukces takiego odświeżania dawnego formatu w nowej rzeczywistości. Warto przypomnieć, że ostatnia transza „Rancza” była emitowana na antenie TVP ponad 10 lat temu.

Pełno wątpliwości

Bardzo się boję tego powrotu i ciągle nie wiem, czy to dobrze, że wrócimy. Boję się, że popsujemy legendę. I też mówiłem kiedyś, że się nie wchodzi dwa razy do tej samej rzeki

– wyznał Cezary Żak (serialowy wójt i proboszcz) w wywiadzie dla wp.pl.

Równie sceptyczny jest Antoni Królikowski, syna Pawła Królikowskiego czyli serialowego Kusego.

Z wielu powodów, nie chodzi tylko o mojego tatę, "Ranczo" nigdy nie będzie takim serialem, jaki udało im się wtedy sfotografować. Ekipa przez wiele lat zrobiła wiele fantastycznych odcinków, ludzie pokochali tych bohaterów (...). Natomiast to było unikatowe i tej unikatowości tego serialu nie da się odtworzyć. Czy nowy pomysł na to wymyślą? Tego im życzę, daj Boże. Czy da się odtworzyć - nie da się po prostu. Świat się zmienił, dzisiaj nas inne rzeczy będą śmieszyły (...). To zupełnie byłby inny serial

– uważa Antek Królikowski.

Artyści nie do zastąpienia

Śmierć niektórych aktorów to kolejny problem, z jakim muszą się zmierzyć twórcy nowej serii. Na planie nie zobaczymy już nie tylko Pawła Królikowskiego jako Kusego, ale też Franciszka Pieczki i Leona Niemczyka czyli braci Japyczów ze słynnej ławeczki. Czy uda się zapełnić ich brak?  

Sytuację twórców utrudnia fakt, że nie żyje także wybitny scenarzysta „Rancza” Andrzej Grembowicz.

Tonący "Rancza" się chwyta

Czy przy takich ograniczeniach reaktywacja kultowej produkcji okaże się sukcesem? Nie da się ukryć, że decyzja szefostwa TVP w likwidacji podyktowana była chęcią przyciągnięcia widzów. Od nielegalnego przejęcia stacji pod koniec 2023 roku notuje ona bowiem spektakularne spadki. Nowe pomysły szefostwa nie zachwycają widzów.

Wystarczy przywołać wyniki oglądalności nowego serialu „Zaraz wracam” m.in. z Barbarą Kurdej-Szatan w obsadzie. Ostatnie odcinki ogląda średnio ok 400 tysięcy widzów. „Ranczo” w najlepszych czasach przyciągało nawet 10 milionów widzów.

Ale, jak pisała poetka Wisława Szymborska  „Nic dwa razy się nie zdarza”…         

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy