Gorąco w stolicy Wielkopolski! Prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak podczas obrad miejskiej rady dostał tortem. W sieci lotem błyskawicy rozchodzą się nagrania, na których widać, jak włodarz miasta zostaje niespodziewanie zaatakowany... słodkim wypiekiem. Choć incydent wygląda kuriozalnie, w kuluarach głośno mówi się, że to dobitny i dość bezwzględny dowód na to, jak bardzo poznaniacy mają już dość dotychczasowych rządów swojego prezydenta.
Do tego niecodziennego zdarzenia doszło na sali posiedzeń Rady Miasta. Jacek Jaśkowiak jak zwykle brał udział w obradach. Nagle sytuacja całkowicie wymknęła się spod kontroli.
"To jest votum nieufności"#
Z nagrań opublikowanych w mediach społecznościowych widać dokładny moment ataku. W stronę prezydenta podszedł mężczyzna w czerwonej bluzie i rzucił sporych rozmiarów tortem. Rzut okazał się na tyle precyzyjny, że ciasto z impetem wylądowało prosto na głowie i garniturze zaskoczonego włodarza.
To jest votum nieufności poznaniaków wobec prezydenta Jaśkowiaka. Na to właśnie dzisiaj zasługuje
- powiedział mężczyzna, którego już trzymali ochroniarze.
Poznaniacy mają dość?#
Choć rzucanie tortem w polityków to znana od lat, dość radykalna forma ulicznego protestu, w Poznaniu wywołała mnóstwo jednoznacznych komentarzy. Pod materiałami wideo publikowanymi w sieci momentalnie zaroiło się od wpisów mieszkańców, którzy wprost piszą o rosnącej frustracji działaniami magistratu.
Wielu komentujących podkreśla, że choć sam fizyczny atak zasługuje na potępienie, to idealnie obrazuje on nastroje panujące w mieście. Mieszkańcy Poznania od dłuższego czasu narzekają na przeciągające się w nieskończoność remonty, wiecznie rozkopane ulice, paraliż komunikacyjny oraz styl zarządzania miastem przez Jaśkowiaka. Dla wielu z nich ten incydent stał się symbolem tego, że cierpliwość poznaniaków ostatecznie się wyczerpała. Czy ten słodki, ale niezwykle gorzki dla wizerunku prezydenta incydent zapoczątkuje poważniejsze zmiany na poznańskiej scenie politycznej? Jedno jest pewne, Jacek Jaśkowiak tego wystąpienia nie zapomni do końca życia.


