Mar 26, 2025 12:01 PM
Updated May 9, 2026 5:03 AM

Kiedyś na ustach wszystkich, dziś nieco w cieniu. Dorota Zawadzka (62 l.) podbiła TVN, ucząc rodziców wychowywać dzieci, a jej metody komentowane są do dziś - nie zawsze pozytywnie. Sprawdzamy, co słychać u „Superniani”. Co robi, jak teraz żyje, czym się pasjonuje - przeczytasz na BlaskOnline.

Kim jest Dorota Zawadzka?

Dorota Zawadzka, znana jako „Superniania”, w latach 2006-2008 szturmem wdarła się na ekrany TVN, ucząc rodziców, jak ogarnąć swoje rozbrykane pociechy. Urodzona 30 listopada 1962 roku w Warszawie, z wykształcenia psycholog rozwojowy, ma za sobą życie pełne zwrotów akcji, od akademickich sal po medialne programy.

Jej mama uczyła historii i WOS-u, a tata był socjologiem i urzędnikiem. Ma starszą siostrę Annę, a późne dzieciństwo spędziła w warszawskim liceum im. Słowackiego. Po maturze nie rzuciła się od razu w wir psychologii – najpierw pracowała w sekretariacie szkół ekonomicznych, potem zaliczyła studium nauczycielskie i nawet chwilę belfrowała w podstawówce.

„Miałam wtedy jakieś 20 lat i uczyłam dzieci, które były tylko kilka lat młodsze ode mnie – to był niezły cyrk!”

– wspominała w wywiadzie dla „Dzień Dobry TVN” (2010).

Ale to psychologia skradła jej serce – skończyła ją na Uniwersytecie Warszawskim, a potem została wykładowcą, ucząc studentów o rozwoju dzieci.

„Uwielbiałam pracę na uczelni, ale czułam, że mogę więcej”

– mówiła w „Vivie!” (2008), zdradzając, skąd wzięła się jej późniejsza telewizyjna przygoda.

W 2006 roku TVN zaczął emisję „Superniani”W 2006 roku TVN zaczął emisję „Superniani”

Jako „Superniania” podbiła telewizję

W 2006 roku TVN zaczął emisję „Superniani”. Dorota, w swoich charakterystycznych okularach, zaglądała do domów, gdzie dzieci urządzały istne piekło, a rodzice rwali sobie włosy z głowy.

„Nie jestem czarodziejką, tylko pokazuję, co działa”

– tłumaczyła w pierwszym odcinku programu.

Show był hitem – wszyscy chcieli zobaczyć, jak jednym spojrzeniem uspokaja małych buntowników i uczy dorosłych, że klaps to nie rozwiązanie.

Współprowadziła też „I Ty możesz mieć Superdziecko” i „Świat według dziecka”, a w międzyczasie pisała poradniki, w tym „Moje dziecko” z Ireną Stanisławską.

„Pisanie to dla mnie sposób, by dotrzeć do tych, których nie spotkam osobiście”

– zdradziła w „Gazecie Wyborczej” (2012).

W szczytowym okresie sławy była wszędzie – radio („Anioły i Bachory” w ZET-ce), teledysk zespołu Video, a nawet „Taniec z Gwiazdami” w 2010 roku.

„Taniec z gwiazdami? To był hardcore, ale dałam radę!”

– wyznała w rozmowie z „Faktem” po programie.

Zawadzka w "Tańcu z gwiazdami" (2010 r.)Zawadzka w "Tańcu z gwiazdami" (2010 r.)

Kłopoty „Superniani”

Zarówno podczas trwania programu, jak i zaraz po nim nie obyło się bez plotek. Zresztą program „Superniania” po latach budzi mieszane uczucia – jedni wspominają go jako terapię narodową, inni zarzucają, że pokazywał dzieci jako „potwory”, a Dorotę jako zimną treserkę.

W 2024 roku na X pojawiły się głosy rzekomych uczestników, że show naruszał ich prywatność. Zawadzkiej zarzucono też, że zamieniała klapsy na presję psychiczną, co ripostowała słowami:

„Wtedy wiedza o wychowaniu była inna, a ja chciałam pomóc – dziś też bym to zrobiła, tylko mądrzej”

– napisała na Facebooku. Plotki krążyły też o jej życiu prywatnym w kontekście rozwodu z Romanem Zawadzkim, ojcem jej synów Pawła i Andrzeja.

„Starał się być tatą, choć różnie mu to wychodziło. Odpoczywaj w spokoju”

– napisała po śmierci byłego męża.

Czy rozwód spowodowany był udziałem w programie?

„Nie opowiadam o tym, co prywatne, bo to moje”

– ucięła w „Dzień Dobry TVN” (2024).

Kard z programu "Superniania".Kard z programu "Superniania".

Dorota Zawadzka związki i rodzina

„Superniania” poznała miłość swojego życia zupełnie niespodziewanie. Była wtedy świeżo po rozwodzie z pierwszym mężem.

„Czułam się niekochana i niespełniona jako kobieta”

- zwierzała się na łamach Faktu.

Jej starszy syn się usamodzielnił, młodszy został w mieszkaniu ojca, bo stamtąd miał bliżej do szkoły, Dorota Zawadzka odeszła z pracy, chwilowo nie miała perspektyw. Była w dołku, czuła się przybita. Żeby zająć czymś myśli szukała pocieszenia w Internecie i tak trafiła na stronę dla osób lubiących poezję.

Właśnie tam poznała Roberta Myślińskiego, swojego przyszłego męża.

„To było tak: jak Robert był nieszczęśliwym mężczyzną, pisał piękne wiersze, bo wiadomo – tylko nieszczęśliwi poeci tak pięknie piszą. Bardzo mi się podobały. A potem gadaliśmy na Gadu-Gadu. Czasami czytamy sobie głośno te nasze zapiski”

- opowiadała w wywiadzie dla Party.pl.

Bardzo szybko przenieśli swoją znajomość z Internetu do realnego świata.

„Spotkaliśmy się trzy dni po pierwszej rozmowie wirtualnej na bujanych ławeczkach przed wejściem do Kinoteki w Pałacu Kultury. Spotkaliśmy się nie jak mężczyzna i kobieta, tylko ludzie, którzy potrzebują rozmowy. Robert mówił: Nigdy więcej kobiet w moim życiu, a ja: Żadnych facetów po rozwodzie. I tak wspieraliśmy się w przekonaniu, że te drugie płcie są okropne... Wszystko dosyć komiczne, tak to wspominamy”

- dodała w tej samej rozmowie Dorota Zawadzka.

„Nie było na co czekać. Szybko zdałam sobie sprawę, że to mężczyzna mojego życia”

- ciągnęła dalej w rozmowie z Faktem. W lipcu 2007 roku wzięli ślub.

Ślub w 2007 r.Ślub w 2007 r.

Tak się zmieniła i teraz wygląda Zawadzka

Kiedyś elegantka w studio, dziś to kobieta, która rzuciła miasto i na czas remontu domu pod Warszawą zamieszkała… w namiocie!

„Śpimy w namiocie, ale to nie znaczy, że mam kłopoty finansowe – to wybór!”

– dementowała plotki na Instagramie. Zrzuciła też niemal 30 kilo, chwaląc się w sieci.

„Czuję się jak nowa ja, lżejsza o balast i kilogramy”

– pisała w październiku ubiegłego roku na FB, a parę miesięcy później zaczęła uczyć się jeździć autem!

Zawadzka z mężem.Zawadzka z mężem.

Co teraz robi Dorota Zawadzka?

Dziś Dorota to nie telewizyjna gwiazda, ale królowa social mediów – ma pond 164 tys. fanów na FB i język ostry jak brzytwa.

Komentuje reality show: „Magda Gessler w ‘Kuchennych rewolucjach’ czasem przesadza z dramą”.

Krytykuje gwiazdy: „Kayah i Skolim w Opolu? To nie był ich dzień”.

Wdaje się w spory, jak z Mamą Ginekolog o „seks podtrzymujący związek”: „Nie każdy musi się zgadzać, ale szanujmy fakty”.

Prowadzi też poradnię online, gdzie za rozmowę z nią płaci się słono, i bardzo dużo czasu poświęca swoim psom, które można zobaczyć na zdjęciach zamieszczanych w mediach społecznościowych.

W Sylwestra napisała:

„Wkraczam w kolejny rok z pokorą, ale i z pazurem – życie to nie bajka, to wyzwanie!”.

Pupile "Superniani".Pupile "Superniani".
Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy