Miał być kolejny wielki krok w karierze, a na razie skończyło się na sporym zamieszaniu. Mikołaj "Bagi" Bagiński, który jesienią ubiegłego roku wytańczył sobie zwycięstwo w hitowym show Polsatu, musiał nagle wstrzymać swój najnowszy projekt. Autorski program influencera został wycofany zaledwie po premierze pierwszego odcinka. Twórca opublikował oświadczenie, ale w kuluarach i tak huczy od domysłów, co poszło nie tak.
Bagiński to postać doskonale znana widzom z jubileuszowej edycji "Tańca z gwiazdami" z jesieni 2025 roku. To właśnie wtedy, u boku tancerki Magdaleny Tarnowskiej, bezapelacyjnie sięgnął po Kryształową Kulę. Wygrana w Polsacie otworzyła mu drzwi do telewizyjnego świata i sprawiła, że zaczął dostawać różne propozycje w roli prowadzącego.
Jak sam niedawno przyznał, przez ostatni czas uczył się telewizji od środka, ale fani wciąż dopytywali, kiedy dostanie solowy format. Zamiast jednak czekać na ruch wielkich stacji, postanowił wziąć sprawy w swoje ręce, zebrać własny zespół i wrócić do internetowych korzeni. Tak powstała "Farma Bagiego".
Zamiast kolejnego odcinka - blokada#
Premiera programu odbyła się na platformie YouTube dokładnie 15 czerwca o godzinie 15:00. Bagiński zapowiadał, że choć jego ekipa nie ma takiego zaplecza jak ogromne produkcje telewizyjne, chcą zaryzykować. Plan wydawał się prosty, jednak bardzo szybko pojawiły się strome schody. Po debiutanckim odcinku dalsza emisja została po prostu zamrożona.
Do widzów trafił jedynie specjalny komunikat od samego influencera, w którym poinformował o tymczasowym wstrzymaniu premiery.
Negocjacje trwają, ale powodów brak#
Bagi w swoim oświadczeniu zaznaczył, że projekt nie został całkowicie wyrzucony do kosza.
Prowadzę obecnie rozmowy dotyczące emitowania dalej mojego programu. Mam wielką nadzieję, że wrócę jak najszybciej z dobrymi wieściami
- przekazał influencer.
Podkreślił również, że "Farma Bagiego" to jego wielkie marzenie i niezwykle ważny projekt, nad którego powrotem mocno teraz pracuje. Celebryta zdążył też podziękować internautom za wsparcie, które napływa do niego od momentu publikacji oświadczenia.
Gdzie leży problem? Tego Bagiński nie zdradza. W jego wpisie zabrakło jakichkolwiek konkretów na temat tego, dlaczego projekt musiał zostać natychmiastowo wstrzymany. Na razie fani muszą uzbroić się w cierpliwość i czekać na finał tych tajemniczych rozmów. A Waszym zdaniem co wpłynęło na taką decyzję?


