Marcin Hakiel (42 l.) wraz z partnerką Dominiką Serowską (33 l.) cieszą się pierwszymi wakacjami w powiększonym składzie. Para opublikowała serię uroczych zdjęć z urlopu z 7-miesięcznym synkiem Romeo. Jednak jedna z fotografii wywołała falę krytyki. Internauci nie zostawili na Hakielu suchej nitki za jeden szczegół – bajkę na telefonie ustawioną przed niemowlęciem.
Marcin Hakiel i jego partnerka Dominika Serowska wypoczywają właśnie na wspólnych wakacjach z synem Romeo. Tancerz i jego ukochana chętnie dzielą się kadrami z urlopu. Na zdjęciach widać szczęśliwą rodzinę.
To pierwsze zagraniczne wakacje z 7-miesięcznym Romeo i trudno się dziwić, że para korzysta z każdej chwili. Jedno zdjęcie jednak przykuło szczególną uwagę internautów.
Synek Marcina Hakiela | fot. InstagramTo właśnie ta fotografia wywołała spore zamieszanie w komentarzach.
Dziecko do 2 roku w ogóle nie powinno używać ekranów. Tutaj 7 miesięczne ogląda bajkę. Ale teraz rodzice są mądrzejsi od specjalistów logopedów, pedagogów, psychologów itd.
- napisała jedna z fanek. Inna dodała:
Mam szczera nadzieję, że każdy rodzic, który to czyta i stosuje takie praktyki następnym razem zastanowi się zanim włączy dziecku bajkę na telefonie i tego po prostu nie zrobi. Także Pani Dominika.
Część fanów stanęła jednak w obronie pary, podkreślając, że sytuacja mogła być chwilowa i wyjęta z kontekstu.
Może to tylko 5 minut w restauracji, żeby dziecko się nie nudziło?
Każdy rodzic czasem popełnia błędy, nie oceniajcie tak surowo
Najłatwiej radzić i wychowywać cudze dzieci
- pisali inni.
Warto dodać, że Romeo to pierwsze dziecko Dominiki Serowskiej i trzecie Marcina Hakiela.
Para od dawna nie ukrywała planów związanych z rodzicielstwem, a od narodzin chłopca regularnie dzieli się jego wizerunkiem w mediach społecznościowych.
Marcin Hakiel i jego partnerka Dominika
Marcin Hakiel po rozstaniu z Kasią Cichopek związał się z Dominiką Serocką. Ma z nią syna Romeo. Zobacz jak wygląda ich rodzina.


