W studiu TV Republika zrobiło się naprawdę gorąco. W programie Michała Rachonia doszło do sytuacji, której nikt się nie spodziewał. Cezary Gmyz, komentator znany z ostrych komentarzy i poważnych analiz, nagle… porwał Sabinę Treffler do tańca.
Sabina Treffler dała się ponieść chwili. Widać, że bawiła się świetnie, a cała scena wyszła naturalnie i z dużą dawką luzu. W tle siedział redaktor portalu niezalezna.pl Tomasz Grodecki, który obserwował wszystko z rozbawieniem, jakby sam zastanawiał się, czy za chwilę nie dołączyć do tego spontanicznego występu.
Zza kulis wiemy jednak, że popularny w środowisku "Grodi" nie czuje się najlepiej na parkiecie. W przeciwieństwie do Sabiny Treffler. Ta poczuła rytm latynoskiego przeboju "Gdzie oni są?" i pląsała z niezwykłą gracją. Dało się zauważyć podobieństwo w ruchach do samej Jennifer Lopez.
Całość rozegrała się na tle zimowej scenografii, co tylko dodało uroku całej sytuacji. Widzowie programu przyzwyczajeni są raczej do politycznych rozmów i ostrych dyskusji, więc taki taneczny przerywnik był dla nich sporą niespodzianką. W sieci natychmiast pojawiły się komentarze, że „takiej Republiki jeszcze nie było” i że „Gmyz ma ukryty talent, o którym nikt nie wiedział”.
Warto dodać, że to nie pierwszy raz, kiedy atmosfera w programie Rachonia robi się lżejsza niż zwykle. Jednak tym razem spontaniczność przebiła wszystko. Taniec Gmyza i Treffler stał się jednym z najczęściej udostępnianych fragmentów dnia, a widzowie zgodnie przyznali, że takie momenty dodają telewizji charakteru i pokazują, że nawet w poważnych formatach jest miejsce na odrobinę zabawy.


