Złapaliśmy Sławomira Łosowskiego dosłownie chwilę po tym, jak wysiadł z samochodu i wszedł na teren Wystrzałowego Sylwestra Republiki. Zero gwiazdorzenia, zero stresu - za to szeroki uśmiech i energia, jakby już był po koncercie, a nie dopiero przed próbą.
Wszystko jest tutaj w Chełmie świetnie przygotowane. Instrumenty mam na kółeczkach, czyli mogą szybko wjeżdżać i wyjeżdżać. Cały czas wymieniamy się serdecznościami z innymi wykonawcami
- rzucił wokalista na "dzień dobry".
I faktycznie: atmosfera za kulisami bardziej przypomina spotkanie starych znajomych niż nerwowe odliczanie do występu. Łosowski przechadza się między sceną a zapleczem jak gospodarz, który sprawdza, czy wszystko gra — dosłownie i w przenośni. Opowiedział nam też o tym, co zamierza po koncercie:
Jak zwykle bywa, po naszych występach - zejdziemy do barierek, będziemy sobie robili selfie z widzami, może podpiszemy płyty. Na pewno porozmawiamy z ludźmi, którzy przyszli na dzisiejsze występy
Kiedy pytamy o wrażenia z Chełma, wskazuje na scenę, która w sylwestrowym świetle wygląda jak startowisko dla rakiety mówi:
Tutaj jest ogromna scena, ogromny teren, a naszą rolą jest, żebyśmy się wszyscy dobrze bawili. Pogoda jest super. Na takiej imprezie gramy tylko najlepsze hity.
WAŻNE: dziś na kanale YouTube Blask Online od 18.00 rozpoczynamy przedsięwzięcie medialne, jakiego jeszcze nie było. LIVE, który z zza kulis poprowadzi Sandra Zdrojewska.
Pokażemy wam backstage, emocje i przygotowania gwiazd do wyjścia na scenę. Będę rozmawiać z takimi artystami jak Kombi, zespół Weekend, Power Play, Fan Factory, a także z gwiazdami i szefostwem Republiki oraz uczestnikami sylwestrowej zabawy. Do zobaczenia. Będzie się działo, bądźcie z nami!
- zapowiada Sandra.
ZAPRASZAMY


