Maciej Rybus (36 l.) stracił kontrakt, a chwilę później stracił też żonę. Lana Bajmatowa miała czekać aż wygaśnie jego umowa w Rubinie Kazań i dopiero upewniwszy się, że nie podpisuje nowego kontraktu, złożyła papiery rozwodowe. Kontrakt na miłość skończył się razem z kontraktem w klubie.
Przez lata Maciej Rybus zarabiał miliony euro w rosyjskich klubach. W Lokomotiwie Moskwa jego pensja sięgała około 1,5 mln euro rocznie, w Spartaku była o połowę niższa, a w Rubinie Kazań znów mówiło się o „gigantycznym wynagrodzeniu”. W sumie przez siedem lat małżeństwa mógł zgromadzić majątek rzędu 10–12 mln euro.
To właśnie ten dorobek stał się osią rozwodowej batalii. Połowa, czyli 5–6 mln euro, może przypaść Bajmatowej w wyniku podziału majątku. Do tego dochodzą alimenty na dwóch synów, a być może także na samą Bajmatową, jeśli sąd uzna, że jej sytuacja finansowa wymaga wsparcia.
Instagram_m.rybus_31Bajkowe życie i symboliczny finał#
Dopóki kontrakty opiewały na miliony, Bajmatowa żyła jak w bajce: luksusowe torebki, egzotyczne wakacje i życie w Moskwie w stylu „piłkarskiej królowej”. Jednak w lipcu 2024 roku skończył się kontrakt Rybusa w Rubinie Kazań i piłkarz nie znalazł nowego klubu, więc jego stałe dochody nagle się urwały. Właśnie wtedy Bajmatowa zaczęła usuwać wspólne zdjęcia z mediów społecznościowych, a kilka miesięcy później złożyła pozew o rozwód.
27 listopada 2025 roku Choroszewski Sąd Rejonowy w Moskwie orzekł rozwód i przychylił się do jej wniosku o podział majątku. Symbolicznie - wraz z końcem kontraktu w klubie skończył się też kontrakt na miłość.
Czy to koniec kariery Rybusa?#
Maciej Rybus ma dziś 36 lat, a w piłkarskim świecie to wiek, w którym wielu zawodników kończy karierę lub przenosi się do mniej wymagających lig. W przypadku Rybusa sytuacja jest szczególnie trudna, ponieważ po wygaśnięciu kontraktu w Rubinie Kazań w 2024 roku nie podpisał żadnej nowej umowy, a rozwód dodatkowo obciążył jego życie prywatne i finansowe.

Rosyjskie media przypominają, że był cenionym piłkarzem w Premier Lidze, a jego decyzja o pozostaniu w Moskwie dla żony i dzieci kosztowała go miejsce w reprezentacji Polski.
Dziś pojawia się pytanie, czy to definitywny koniec jego kariery czy jeszcze spróbuje wrócić na boisko, czy raczej skupi się na życiu poza piłką? I czy były piłkarz Pelikana Łowicz, a później Legii Warszawa zdobędzie siłę, by rozpocząć nowy rozdział?
Maciej Rybus
Maciej Rybus i jego już ex-żona


