Edyta Pazura odważyła się powiedzieć coś, o czym wiele osób w podobnej sytuacji woli milczeć. Przyznała, że coraz częściej myśli o tym, co będzie, gdy zabraknie jej męża. Różnica 26 lat między nią a Cezarym Pazurą wraca w najmniej oczekiwanych momentach i budzi lęk, którego nie potrafi już chować w sobie.
Edyta Pazura od lat powtarza, że różnica wieku między nią a Cezarym nigdy nie była dla niej problemem. W najnowszym podcaście Gosi Ohme powiedziała jednak coś, czego dotąd nie mówiła publicznie. Przyznała, że coraz częściej myśli o przemijaniu i o tym, że pewnego dnia może zostać sama. Nie owijała w bawełnę. Mówiła spokojnie, ale z wyczuwalnym ciężarem w głosie.
Podkreśliła, że nigdy nie czuła, że jej mąż jest „starszy”. Nawet wtedy, gdy podczas ich pobytu w Tajlandii Cezary poważnie zachorował i miał wysoką gorączkę. On sam zapytał ją wtedy, czy czuje, że „jest stary”. Ona odpowiedziała, że widzi tylko chorobę, a nie wiek. To jednak nie zmienia faktu, że myśli o przyszłości wracają do niej coraz częściej.
W rozmowie padły słowa, które najmocniej odbiły się w mediach. Edyta powiedziała wprost, że boi się samotności. Nie tej chwilowej, ale tej ostatecznej, gdy dzieci dorosną, a ona zostanie sama w domu, w którym przez lata żyła z mężem.
Rozmawialiśmy o tym ostatnio szczerze. Nie jeden raz
- przyznała. Cezary Pazura sam zachęcał, by budowała własną niezależność finansową i zawodową. Mówił jej, że musi mieć coś swojego, bo życie bywa nieprzewidywalne. To właśnie dlatego Edyta tak mocno zaangażowała się w prowadzenie własnej marki i pracę jako agentka męża.
Para jest razem od 2007 roku. On miał wtedy 45 lat, ona 19. Przeszli przez medialną burzę, krytykę i nieprzychylne komentarze. Dziś uchodzą za jedno z najbardziej zgranych małżeństw w show-biznesie. Wychowują troje dzieci i wielokrotnie podkreślali, że różnica wieku nigdy nie była przeszkodą.
Cezary Pazura i druga żona Weronika Marczuk
Przez 12 lat Cezary Pazura był mężem Weroniki Marczuk. Z początku rozpływał się nad prawniczką pochodzącą z Ukrainy.Przyznawał, że ciężko mu się było dogadać z dorastającą córką Anastazją z poprzedniego związku. Jak mówił to ona aktywnie uczestniczyła w wychowaniu dziewczynki. Rozstali się nagle, ku zdziwieniu wszystkich.


