Aug 13, 2026 1:40 PM

Imprezy do białego rana, kontrowersyjne teksty i wizerunek naczelnej skandalistki w słynnym programie MTV – taką Elizę Trybałę zapamiętała cała Polska. Ale jaka była, zanim weszła do brutalnego świata show-biznesu? W najnowszym odcinku naszego programu "Blaski i Cienie" celebrytka usiadła naprzeciwko Angeliki Bielskiej i otworzyła się jak nigdy dotąd. Jej wyznanie o dzieciństwie wprawia w osłupienie.

Prymuska, harcerka i... kościelna piosenkarka?!

Wydawałoby się, że dziewczyna z tak wybuchowym temperamentem, która szturmem zdobyła reality show, musiała sprawiać gigantyczne problemy wychowawcze. Nic bardziej mylnego! Eliza zrzuciła przed naszymi kamerami prawdziwą bombę. Okazuje się, że w szkole podstawowej była... chodzącym aniołem.

Uważam, że na pewno do podstawówki byłam dość grzecznym dzieckiem, pilna uczennica, średnia 5,4, czerwony pasek, przewodnicząca klasy

- wyliczała z dumą w rozmowie z Angeliką Bielską.

To jednak nie koniec rewelacji. Niezwykle ambitna Eliza chciała błyszczeć w każdej dziedzinie. Jak sama przyznaje, zawsze walczyła o główne role w szkolnych przedstawieniach, należała do harcerstwa, a nawet... śpiewała w kościele. Skąd więc wzięła się ta szalona, imprezowa dziewczyna? Celebrytka szczerze przyznała, że to kwestia dorastania. Przez pryzmat zmiany otoczenia i nowych znajomych, z czasem zaczęło ją ciągnąć do zupełnie innych, "dorosłych" rozrywek.

"Cała moja rodzina jest krzykliwa"

Choć dzisiaj gwiazda uważa się za dziecko niezwykle wrażliwe, to wyznała, że jej własna mama absolutnie by tego nie potwierdziła. W "Blaskach i Cieniach" ze śmiechem zdradziła, że jako mała dziewczynka dała rodzicom nieźle popalić swoim głośnym i absorbującym zachowaniem.

Przez lata moja mama mówiła, że nie będzie miała drugiego dziecka, bo taka jestem krzykliwa

- wyznała rozbawiona celebrytka, wspominając domowe perypetie. Szybko jednak dorzuciła na swoje usprawiedliwienie, że najwyraźniej genów po prostu nie da się oszukać:

Ale w ogóle cała moja rodzina jest krzykliwa!

Prawda o rodzinie z małej miejscowości

W polskim show-biznesie roi się od tragicznych historii, rozbitych domów i patologii wyniesionej z dzieciństwa, na której celebryci budują swoje współczucie u widzów. Eliza jest jednak całkowitym zaprzeczeniem tego mrocznego schematu. Pochodząca z małej miejscowości w okolicach Konina gwiazda z ogromnym rozczuleniem opowiedziała nam o swoim domu rodzinnym.

Mimo że prowincja nie dawała jej zbyt wielu możliwości rozwoju, zawsze mogła liczyć na ogromne wsparcie bliskich.

Wszyscy bardzo mocno się kochają, wspierają, nie mieliśmy żadnej patologii, żadnego rozwodu

- zapewniała z dumą w naszym studiu.

Prawdziwym hitem okazała się jednak opowieść o jej dziadkach. Celebrytka zdradziła, że spędzili ze sobą imponujące 60 lat i do samego końca trzymali się za rączkę, zakochani w sobie jak para nastolatków. Kto by pomyślał, że za wizerunkiem ostrej, niepokornej gwiazdy "Warsaw Shore" kryje się tak rodzinna, ciepła i poukładana dusza? Ten wywiad w "Blaskach i Cieniach" na pewno zmieni sposób, w jaki fani patrzą na Elizę.

Cały wywiad do obejrzenia:

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy