Robert Czerwik postanowił publicznie skrytykować strój Marty Nawrockiej podczas jej wizyty u szwedzkiej Pary Królewskiej. Projektant ocenił jej wybór jako „nietrafiony” i „nieadekwatny do okazji”. Problem w tym, że on sam swoim wyglądem wzbudza nie tylko zdziwienie, ale i kpiny.
Internauci szybko przypomnieli Czerwikowi jego ostatnie wyjścia na ścianki. Stylizacje pełne cekinów, podwiązek, odsłoniętych nóg, teatralnych dodatków i stylizacji, które komentują się same.
Czy osoba, która sama stawia na skrajnie ekstrawagancki wizerunek, powinna w ogóle pouczać kogokolwiek o stosowności ubioru? Komentatorzy nie mają wątpliwości.
Jeśli ktoś publicznie ocenia innych, musi liczyć się z tym, że jego własny wizerunek również zostanie poddany analizie. Styl Roberta Czerwika jest bardzo teatralny, momentami wręcz kostiumowy. To jego prawo, ale trudno traktować poważnie krytykę elegancji, gdy sam wybiera elementy kojarzące się bardziej z cyrkiem niż modą użytkową
- ocenia specjalnie dla Blasku jedna z warszawskich stylistek.
I faktycznie, wizerunek Czerwika od dawna opiera się na szoku, przerysowaniu i balansowaniu na granicy przebrania. Trudno się zatem dziwić, że facet w skarpetkach, które podtrzymują paski przypominające podwiązki, dostał rykoszetem.
Zamiast dyskusji o stroju Nawrockiej, internet żyje teraz pytaniem, czy projektant, który sam regularnie zaskakuje kontrowersyjnymi stylizacjami, ma moralne prawo oceniać kogokolwiek.
A Wy jak oceniacie styl Roberta Czerwika?
Pierwsza Dama Marta Nawrocka na meczu w Gdańsku
Pierwsza Dama Marta Nawrocka spotkała się na śniadaniu z kobiecą reprezentacją Polski w piłce nożnej, a potem kibicowała podczas meczu Holandią.


