Na razie nie wyniki polskich sportowców na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026, ale ich stroje przykuwają uwagę w sieci. Rzecznik rządu Adam Szłapka rozpowszechnia błędne informacje, jakoby decyzję o wyborze zagranicznej firmy podjął szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesewicz. To była decyzja prezydium zarządu PKOl - odpowiada Piesiewicz.
Błędna wypowiedź Szłapki #
Pierwszy stroje polskich sportowców skomentował rzecznik rządu Adam Szłapka. Opowiedział się jendocześnie po stronie innego producenta strojów sportowych.
Polskie 4F ubiera kilka reprezentacji olimpijskich w Mediolanie. Polską reprezentację - niemiecki Adidas. Taką decyzję podjął pan Piesiewicz
- stwierdził Szłapka w mediach społecznościowych.
x.comSprostowanie #
Także w mediach społeczościowych wypowiedź rzecznika rządu sprostował szef PKOl.
To była decyzja prezydium zarządu PKOl. 18 osob zagłosowało za, przy jednej wstrzymującej się
- zauważył Radosław Piesiewicz. Zwrócił także uwagę, że Adidas, jako sponsor, płaci za możliwość ubrania olimpijskiej reprezentacji Polski.
Polska firma ubierała, ale to PKOl musiał płacić za stroje
- dodał.
x.comI rozpoczęła się dyskusja.
Made in… #
Internetowi komentatorzy szybko zwrócili uwagę, że obie firmy nie produkują swoich rzeczy w Polsce.
To całe 4F jest takie polskie, że made in Bangladesh.
4F szyje poza polską i z tego co czytałam, to sportowcy narzekali na jakość ubrań.
Nie kłóćmy się, ciuchy obu marek produkują te same chińskie dzieci.
- podkreślali w komenatrzach.
Powiązania? #
Internauci zwrócili także uwagę na jeden fakt. To właśnie firma 4F produkowała bluzy na Campus Polska Przyszłości, wydarzenie firmowane przez prezydenta Warszawy, byłego kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Rafała Trzaskowskiego.
x.com

