Paulina Smaszcz i Marcin Hakiel nie mieli żadnych oporów, by publicznie rozliczyć Katarzynę Cichopek i Macieja Kurzajewskiego z decyzji, która od miesięcy budzi emocje. Chodzi o zaproszenie Jacka i Joanny Kurskich na ich ślub.
Marcin Hakiel zapytany o obecność Kurskich na ślubie Cichopek i Kurzajewskiego, odpowiedział bez wahania. Jego zdaniem zaproszenie byłego prezesa TVP nie było przypadkiem.
To jest jakaś kalkulacja biznesowa. Bo tamta para była prowadzącymi program śniadaniowy za tamtego pana prezesa
- wypalił bez ogródek w najnowszym odcinku podcastu „WojewódzkiKędzierski”.
Tancerz dodał, że zna „dużo kuluarów sytuacji”, ale nie zamierza ich ujawniać. Zasugerował jednak, że nieobecność niektórych gości mogła wynikać z niechęci do pojawienia się w takim kontekście wizerunkowym.
Oliwy do ognia dolała Paulina Smaszcz, czyli była żona Macieja Kurzajewskiego.
To jest największy wstyd dla mojego byłego męża, Macieja Kurzajewskiego, że zaprosił państwa Kurskich na swój ślub
- powiedziała. Podkreśliła, że doskonale pamięta, jak przez lata jej były mąż wypowiadał się o Kurskim i o partii, którą później „tak wspaniale wspierał”.
Smaszcz dodała też, że zna kulisy politycznych opinii Kurzajewskiego i jego stosunku do gości, którzy pojawili się na ceremonii.
W trakcie rozmowy pojawił się również tajemniczy wątek „19 godzin nagrań zza kulis”, o których wspomniała Smaszcz. Nie rozwinęła jednak tematu, pozostawiając sugestię, że istnieją materiały dokumentujące dawne rozmowy i opinie. Hakiel z kolei przypomniał, że w przeszłości padały ostre słowa pod adresem Kurskiego i że dobrze pamięta, kto je wypowiadał.
Marcin Hakiel, Dominika Serowska szaleją z synkiem w Sopocie
Marcin Hakiel często podkreśla, jak bardzo cieszy się w roli ojca i że jest to "najpiękniejsza przygoda w jego życiu". Więc jak na świecie pojawiło się kolejnego jego dziecko, to wszystkie ojcowskie uczucia ponownie eksplodowały. Dumna mama, nowa wybranka tancerza Dominika Serowska jest zachwycona swoim facetem.


