Sep 13, 2026 6:23 AM

Wydawało się, że telewizja publiczna w ciągłej likwidacji nie może upaść już niżej. Ale TVP 2 zaliczyło kolejny spektakularny blamaż. Tym razem poziomem porannego pasma zniesmaczeni byli już nie tylko widzowie, ale nawet politycy z obozu władzy! Nauczyciel i poseł Marcin Józefaciuk wpadł w furię po ostatnim wydaniu programu śniadaniowego. Miarka się przebrała - zdegustowany parlamentarzysta wytoczył najcięższe działa i idzie ze skargą do KRRiT.

Żenujący kabaret i "koszmar" na paskach grozy

Co tak rozwścieczyło parlamentarzystę, który przecież na co dzień trzyma stronę koalicji? Wszystko przez skandaliczny materiał wyemitowany w ostatnim wydaniu pasma śniadaniowego. Tematem dyskusji był powrót dzieci do szkół i wybory przedstawicieli do tzw. trójek klasowych. Zamiast merytorycznej i rzetelnej rozmowy, na kanapie w studiu posadzono piosenkarkę Maję Hyży oraz stand-upera Wojciecha Fiedorczuka, którzy urządzili sobie z tego tematu niewybredne żarty.

Jakby tego było mało, redakcja stacji przeszła samą siebie w tworzeniu skandalicznych pasków. Na ekranie dumnie wyświetlano hasła w stylu: "Szkolny koszmar rodziców - wybór trójki klasowej", "Nie ma cię na zebraniu? Możesz zostać skarbnikiem zaocznie!" czy "Dlaczego rodzice obawiają się wyboru do trójki klasowej?".

"Czy wyście już zupełnie na głowę upadli?!"

Na ten festiwal żenady nie mógł patrzeć Marcin Józefaciuk. Poseł, który z zawodu jest nauczycielem, wprost zrównał "nową" stację z ziemią, demaskując całkowity brak misji publicznego nadawcy. W swoim emocjonalnym wpisie nie gryzł się w język!

Czy wyście już zupełnie na głowę upadli?! W "Pytaniu na śniadanie" urządziliście blisko dziesięciominutowy festiwal kpin z rodziców, szkoły i społecznego zaangażowania

- grzmiał oburzony Józefaciuk.

Polityk celnie wypunktował, że to, co dla telewizji miało być zabawnym segmentem, było w rzeczywistości szkodliwym instruktażem unikania odpowiedzialności.

Zamiast rzetelnej informacji pokazaliście rodzicom, jak uciekać z zebrania, gdzie usiąść, żeby nie zostać zauważonym, jak unikać kontaktu wzrokowego i jaką wymówkę przygotować

- wściekał się parlamentarzysta, oskarżając telewizję publiczną o świadome szczucie rodziców na szkołę i zniechęcanie ich do obywatelskiej aktywności.

Będą kary? Sprawa ląduje na biurku KRRiT

Miarka się przebrała. Józefaciuk nie zamierza poprzestać na internetowym wpisie i zapowiada ostre kroki instytucjonalne. Skandaliczna audycja zostanie przez niego oficjalnie zgłoszona do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, a także do Rady Programowej i Komisji Etyki samej TVP. Poseł kategorycznie żąda zbadania programu, wyciągnięcia konsekwencji wobec redakcji oraz wyemitowania rzetelnego sprostowania.

Jeśli nawet lewicowo-liberalni politycy, którzy jeszcze niedawno klaskali przy zmianach w mediach publicznych, łapią się dziś za głowy widząc, co dzieje się na Woronicza, to jest to ostateczny dowód na to, że ten okręt tonie!

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy