Bohaterem najnowszego, finansowego skandalu stał się zaledwie 29-letni radny Koalicji Obywatelskiej. Młody rajca, który dyplom lekarza odebrał zaledwie dwa lata temu, w swoim oficjalnym oświadczeniu majątkowym wykazał fortunę, o jakiej jego rówieśnicy, a nawet starsi koledzy z sejmowych ław, mogą jedynie pomarzyć. Skąd u progu kariery zawodowej wzięły się tak gigantyczne pieniądze?
Jawność życia publicznego potrafi przynieść informacje, które dosłownie zwalają z nóg. Polacy przyzwyczaili się już do majętnych ministrów czy wieloletnich biznesmenów zasiadających w samorządach. Jednak przypadek młodego działacza KO bezapelacyjnie bije dotychczasowe rekordy i wyznacza zupełnie nowe standardy w kategorii błyskawicznego bogacenia się.
Medyk na etacie i... miliony w portfelu!#
Młody wiek, krótkie doświadczenie w zawodzie medyka i status milionera - to zestawienie, które dla przeciętnego obywatela brzmi wręcz abstrakcyjnie. Jednak analiza najnowszego oświadczenia majątkowego Dawida Kacprzyka, na które zwrócił uwagę dziennikarz Patryk Słowik, wywołała mnóstwo pytań i potężne zdumienie. Choć przeciętny młody lekarz rezydent na początku swojej drogi zawodowej często boryka się z ciężką pracą za standardowe stawki, ten konkretny radny bez problemu obraca sumami z wieloma zerami na końcu.
Publikacja tych danych momentalnie wywołała w internecie falę bezlitosnych komentarzy. Komentatorzy sceny politycznej zachodzą w głowę, jak w tak krótkim czasie, łącząc obowiązki świeżo upieczonego lekarza z działalnością samorządową, można było zgromadzić tak gigantyczny kapitał.
W garażu porsche Panamera#
W kuluarach i mediach społecznościowych aż huczy od spekulacji. Choć prawo nakazuje precyzyjne ujawnianie stanu posiadania przez osoby pełniące funkcje publiczne, tak spektakularny status materialny u progu dorosłego życia zawsze budzi olbrzymie emocje i stawia młodego polityka pod potężnym pręgierzem opinii publicznej. Wyborcy, zwłaszcza w dobie kryzysu i trudnej sytuacji w służbie zdrowia, wyjątkowo wrażliwie reagują na finansowe eldorado u ludzi władzy.
Wgląd w oficjalny dokument złożony przez samorządowca pozwala dokładnie przeanalizować składniki jego imponującego bogactwa. Po stronie oszczędności 29-latek wpisał ponad 111 tysięcy złotych ulokowanych na koncie oraz 2,5 tysiąca euro. Największą uwagę przykuwają jednak nieruchomości i ruchomości. Młody lekarz jest jedynym właścicielem mieszkania o powierzchni 53 metrów kwadratowych, którego wartość wycenił na 900 tysięcy złotych.
W garażu radnego KO stoi z kolei luksusowe Porsche Panamera z 2024 roku o wartości aż 560 tysięcy złotych. Co najbardziej bulwersuje i jednocześnie fascynuje komentatorów, w rubryce dotyczącej zobowiązań finansowych nie widnieje ani jedna złotówka długu. Radny nie posiada żadnych kredytów hipotecznych ani leasingów, a cały ten majątek jest jego wyłączną własnością.
Premier Donald Tusk
Pałac Château Des Alpilles we francuskiej Prowansji


