Apr 22, 2026 8:06 AM
Updated May 9, 2026 4:29 AM

Po rozprawie sądowej sprzed kilku dni Joanna Opozda publicznie zaatakowała Antoniego Królikowskiego. Oskarżyła go o ucieczkę z sądu i brak kontaktu z synem od ponad trzech lat. Aktor długo milczał, ale w końcu odpowiedział.

Przypomnijmy, Joanna Opozda i Antoni Królikowski rozstali się w lutym 2022 roku. Sprawa rozwodowa ruszyła na początku 2024 roku. Opozda żąda, by sąd orzekł rozwód z winy Królikowskiego, co znacząco wydłuża postępowanie.

Ostatnia rozprawa odbyła się 17 kwietnia. Trwała sześć godzin. Wyroku nie było. Kolejne posiedzenie niejawne zaplanowano na połowę czerwca 2026 roku - to na nim sąd ma wydać wyrok.

Ostry atak Opozdy

Po wyjściu z sądu Opozda zabrała głos publicznie. Zarzuciła Królikowskiemu, że opuścił budynek w przerwie i nie wrócił, oraz że Vincent nie widział ojca od ponad trzech lat. Kilka dni później wdała się też w dyskusję z internautką na temat alimentów, ponownie uderzając w byłego męża.

Królikowski odpowiedział obszernym oświadczeniem przesłanym do "Super Expressu".

17 kwietnia opuściłem sąd w przerwie rozprawy, gdyż sąd mnie zwolnił z reszty rozprawy - wyjaśnił, prostując wersję Opozdy.

Wyjaśnił relacje z synem

Odniósł się też do kontaktów z Vincentem.

Wniosek o ustalenie kontaktów z synem wniosłem wraz z pozwem z dnia 15.04.2022 roku, czyli 4 lata temu. Na rozprawie 17.04.2026 roku wniosłem o zabezpieczenie kontaktów. Nieprawdą jest, iż Joanna na ostatniej rozprawie złożyła wniosek w tej sprawie, wręcz przeciwnie, przed rozprawą wniosła o pozbawienie mnie praw rodzicielskich

- napisał.

Wyjaśnił, dlaczego kontakty z synem były trudne.

Spotkania odbywały się w atmosferze obelg, krzyków i awantur ze strony Joanny, doprowadzających Viniego do płaczu, na dowód czego złożyłem w sądzie liczne nagrania. Dlatego walczę o spotkania bez obecności Joanny

- tłumaczył.

Będzie ciąg dalszy

W sprawie finansowej odniósł się do zarzutów o ukrywanie dochodów.

Jestem transparentny, moje oraz Izy umowy i dokumenty finansowe są w aktach sprawy. Sąd przeanalizował dowody z ostatnich 4 lat, na podstawie których zmniejszył zabezpieczenie alimentacyjne z 10 tys. zł na 6 tys. zł miesięcznie. To potwierdza, że od początku mówiłem prawdę

- stwierdził.

Na końcu ujawnił, że sprawa trafi do sądu z zupełnie innego powodu.

Wobec upublicznienia informacji z niejawnego postępowania sądowego, szerzenia nieprawdy i manipulacji opinią publiczną kieruję do sądu sprawę o naruszenie dóbr osobistych i zniesławienie przeciwko Joannie

- oświadczył.

Adwokat Królikowskiego Paweł Mamczarek potwierdził "Pudelkowi" wszystkie informacje zawarte w oświadczeniu.

Opozda odpowiedziała krótko:

Komuś pali się grunt pod nogami. DO ZOBACZENIA W SĄDZIE

Joanna Opozda "świeci" dekoltem

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy