Barbara Nowacka utrzymała stanowisko ministra edukacji po rekonstrukcji rządu Donalda Tuska, mimo że jej działania są coraz częściej krytykowane – także przez środowiska nauczycielskie. Co ciekawe, jeden z posłów koalicji rządzącej rzucił niedawno uwagę, która tylko dolała oliwy do ognia. W sieci odżyło również pewne nagranie, które rodzi pytania – może nawet bardzo osobiste. Zobaczcie WIDEO!
"Najgorsza minister" zostaje#
Kilkanaście dni temu były minister edukacji Przemysław Czarnek nie zostawił na Nowackiej suchej nitki, nazywając ją „najgorszą minister w najsłabszym rządzie III RP”. Jak przypomina portal Niezalezna.pl, powodów do krytyki nie brakowało – spory o religię w szkołach, kontrowersje wokół tzw. edukacji zdrowotnej, błędy na świadectwach, a także niefortunne sformułowanie o „polskich nazistach”.
Mimo tych wpadek Nowacka pozostała na stanowisku. Dlaczego? Zwykle takie kontrowersje kończą się dymisją. Tymczasem w jej przypadku – cisza.
I tu zaczyna się robić ciekawie...
Niezręczne nagranie i sugestywny komentarz#
W mediach społecznościowych znów zaczęło krążyć nagranie z jednej z sejmowych sesji sprzed kilkunastu miesięcy. Widać na nim, jak Donald Tusk nerwowo wyciąga telefon z rąk siedzącej obok Barbary Nowackiej. Nie wiadomo, co dokładnie się wydarzyło, ale sposób, w jaki zareagował premier, był zaskakująco emocjonalny.
Zobaczcie:#
W dodatku głos w tej sprawie zabrał poseł Polski 2050, Sławomir Ćwik. Zapytany, dlaczego Nowacka mimo wszystko pozostała w rządzie, odpowiedział zagadkowo:
„Każdy, kto łączy kropki, wie, dlaczego ona została. Kto się interesuje, niech łączy kropki i będzie wiedział”.
Te słowa wielu odebrało jako zachętę do... szukania drugiego dna. "Czy on zasugerował romans???" - pytają się internauci. Gdy zaczęli doszukiwać się możliwych pozapolitycznych powiązań między szefową MEN a premierem, Ćwik szybko zareagował kolejnym wpisem:
„Nie mylcie polityki z Pudelkiem. Tutaj jest TYLKO polityka”.
Tylko polityka? Czy na pewno? A może jednak coś więcej? Czy Tusk ma do Nowackiej wyjątkową słabość, która tłumaczy jej polityczną nietykalność? Pytania narastają – odpowiedzi brak.


