Lata po roli Wiktora Rebrowa w serialu „Wataha” Leszek Lichota (47 l.) wraca za wschodnią granicę Polski. Tym razem nie Ukraina, a Białoruś są miejscem, gdzie szczególnie udziela się jego bohater. Sprawdź kim jest Tadeusz Lemański w „Przesmyku”.
Po sukcesie trzech sezonów serialu „Wataha”, widzowie domagali się czwartej serii opowieści strażników granicznych. Jednak HBO nie zdecydowała się na kontynuowanie opowieści z pogranicza Polski i Ukrainy. Po latach Leszek Lichota nadal nosi długą brodę, co przydało mu się przy okazji kilku kolejnych ról. Aktor po raz kolejny dostał szansę wgłębić się w trudne relacje ze wschodnim sąsiadem.
instagram.comAkcja serialu „Przesmyk” dzieje się zarówno w Polsce, jak i na Białorusi. Lichota wcielił się w rolę szefa polskiej organizacji zrzeszającej Polaków na Białorusi. Grany przez niego Tadeusz Lemański jest przewodniczącym Związku Polaków na Wschodzie.
Ma duże koneksje i postara się bardzo pomagać naszej bohaterce w różnych jej perypetiach, wyjść z tego cało
– opowiadał jeszcze na planie serialu o swojej postaci.
Kogo jeszcze zobaczymy na ekranie?#
Emitowany na platformie MAX "Przesmyk" to szpiegowski thriller. Opowieść opowiada historię Ewy Oginiec (Lena Góra), która po osobistej tragedii chce wycofać się z wywiadu i zacząć normalne życie. Wszystko komplikuje się, kiedy jej partner Skiner (Karol Pocheć), który także jest agentem, zostaje zdemaskowany przez wywiad rosyjski i znika bez śladu.
Historia jest ciekawa, bo to jest jeden, chyba pierwszy serial szpiegowski, w którym mam okazję brać udział, czyli takie political fiction, a jest to jeden z moich ulubionych gatunków jako widza, więc cieszę się, że mogłem dołączyć do obsady i być częścią tej historii
– stwierdził Lichota w trakcie prac.
Zobacz także na BlaskOnline „Przesmyk” coraz bardziej popularny. Podobnie jak Lena Góra...
Znów się spotkali#
Każdy kolejny odcinek to kolejne postacie. Na ekranie zobaczyliśmy już m.in. Bartłomieja Topę. Grany przez niego Krzysztof Hałaj jest szefem agencji wywiadu.
Jednak to nie pierwszy raz, gdy Lichota i Topa spotykają się w jednej produkcji. Razem grali już w seriali "Wataha", czy "Skazana", ale także w takich filmach jak "Karbala", czy ostatnio "Czerwone maki". Często można ich razem zobaczyć również na scenie teatralnej.
Zobacz także na BlaskOnline "Przesmyk" zachwyci widzów? Reżyser nie ma wątpliwości: serial trzyma w napięciu [ZWIASTUN]


