Oto ostateczny dowód na to, że aktorka nie stosuje doczepów? Adrianna Biedrzyńska (63 l.) kończąc debatę na temat jej włosów postanowila wrzucić do sieci filmik z jej wizyty u fryzjera. Jest czesana, modelowana, widać jej prawdziwe włosy. Czy teraz niedowiarkowie przestaną roztrząsać ten temat? Sami oceńcie - filmik pod koniec artykułu.
Adrianna Biedrzyńska, znana ostatnio z serialu "Barwy Szczęścia", przez lata przyzwyczaiła nas do dłuższych fryzur. ostatnio jednak zaczęło wiele eksperymentować na głowie, co spowodowało falę spekulacji na temat kondycji jej włosów.
IGAda AdriannAAdrrrBiedrzyńska ma doczepy?#
Aktorka przez szereg lat pokazywała się w naturalnym, ciemnym kolorze włosów. Jednak z czasem pokochała blond. Częste rozjaśnianie włosów bywa jednak zabójcze dla ich kondycji. Z tego względu Adrianna Biedrzyńska podobno sięgnęła po doczepy, by nadać fryzurze objętości. Choć metoda ta jest powszechnie stosowana przez gwiazdy, tym razem nie obyło się bez kontrowersji.
- Aktorka zdecydowała się na doczepienie włosów i na samym wstępie warto zaznaczyć, że nie ma w tym absolutnie nic złego. Dobrze wykonana usługa nie wpływa negatywnie na włosy i absolutnie ich nie obciąża. Odpowiednio dobrane doczepy są niewidoczne i praktycznie całkowicie wtapiają się w naturalne włosy. W tym przypadku stało się jednak inaczej. U aktorki wyraźnie widać, które włosy są naturalne, a które zostały doczepione. Różni je zarówno kolor, jak i gęstość. Niestety nie wygląda to najlepiej - oceniał w ShowNewsie stylista fryzur Michał Musiał.

Fachowcy ogólnie są zgodni, że samo doczepianie włosów nie jest niczym złym. Dobrze wykonany zabieg może być korzystny i wyglądać bardzo naturalnie. Diabeł jak zawsze tkwi w szczegółach - czyli m.in. gdzie, za ile i u kogo to zrobić.
Jakby na przekór tym wszystkim doniesieniom i dyskusjom, Ada Biedrzyńska postanowiła zamknąć tę debatę. Wrzuciła właśnie do sieci filmik z wizyty w salonie fryzjerskim. Bez wątpienia czesane włosy z bliska mają być dowodem na ich naturalność.

Oczywiście może i tak być. Ale jednak niektórzy wskazują, że doczepiane włosy możemy czasem czesać i nawet szczotkować w podobny sposób jak te naturalne. To kwestia zachowania odpowiedniej delikatności.
Gdzie zatem leży prawda?
IG


