Jul 17, 2026 10:07 AM

Mateusz Kryk z "Hotelu Paradise 12" nie gryzł się w język. Uczestnik randkowego reality show jasno wyraził swoje zdanie na temat kontrowersyjnej działalności Daniela Magicala w internecie. Nie krył emocji i powiedział wprost: "Wstydzę się tego totalnie!"

Mateusz o kulisach świata influencerów

Mateusz Kryk z "Hotelu Paradise 12" w rozmowie z naszą dziennikarką opowiedział o swoich doświadczeniach po powrocie do Polski, kulisach znajomości z Danielem Magicalem oraz tym, co zaskoczyło go najbardziej w świecie influencerów. Uczestnik reality show powiedział, że nie ze wszystkimi sytuacjami czuł się dobrze.

"Przez pierwsze trzy dni leżałem w łóżku"

Mateusz przyznał, że powrót do Polski po pobycie w Tajlandii nie był dla niego łatwy. Zdradził, że potrzebował kilku dni, by odnaleźć się w nowej rzeczywistości

Ogólnie przez pierwsze 3 dni to leżałem w łóżku i zastanawiałem się nad sensem swojego życia. Jeszcze było zimno, więc ta pogoda nie pomagała. Ale wróciłem, wstałem z kolan i jest fajnie. Kocham Polskę, tutaj jest przepięknie, tak szczerze

- powiedział.

"Wstydzę się tego totalnie"

W rozmowie pojawił się również wątek Daniela Magicala. Uczestnik wyjawił, że poznał go przez projekt "Goats".

Przez Goatsy poznałem Najlepszą Polską Dziennikarkę i przez nią poznałem Magicala. Z nimi coś tam nagrywałem, ale nie czułem się tam dobrze. Ciągle siedziałem cicho. Na dzień dzisiejszy jest mi strasznie wstyd, ale biorę to na klatę

- przyznał.

Kryk ostro ocenił zachowanie patostreamera, odnosząc się do sytuacji, które jego zdaniem miały miejsce wokół twórcy.

Zdaję sobie sprawę, że ten człowiek w ogóle nie powinien istnieć w internecie. Wyzywał swoją mamę, bił ją, gasił pety na niej, manipulował swoimi kobietami

- stwierdził Mateusz. Dodał również, że jego zdaniem w związku Magicala pojawiały się zachowania mające dawać mu kontrolę nad partnerką.

Ostre słowa Mateusza o atmosferze w "Hotelu Paradise"

Mateusz został zapytany o to, co najbardziej przeraziło go w świecie influencerów. Stwierdził, że nie chodzi nawet o konkretną sytuację, a o atmosferę, jaka panuje w tym środowisku.

Ogólnie nic mnie nie przeraziło, tylko denerwowało mnie to, że oni są tacy śliscy. Wszyscy tam sobie liżą d***, a potem na siebie walą

- powiedział.

Jako następny przykład podał sytuację, które jego zdaniem notorycznie miały miejsce między uczestnikami programu

Tak samo jak Adrian coś gadał na Monikę, a potem się z nią trzymał. Przyjeżdżał do nas, a potem jej obrabiał tyłek. Ale wydaje mi się, że w świecie influencerów to jest normalne. Mam wrażenie, że 80 procent „Hotelu Paradise” tak robiło. Nie mówię tylko o naszym sezonie – najpierw sobie liżą d*, a potem wypuszczają jakieś rzeczy na siebie

- krótko podsumował.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy