Wczoraj informowaliśmy o dość niefortunnym stroju ministra sprawiedliwości, w którym obchodził Święto Niepodległości. Okazuje się, że w tym samym ubraniu... rąbie drewno. Internauci zwracają uwagę na niepokojące podobieństwo do stylu białoruskiego dyktatora Alaksandra Łukaszenki. "Zbyt podobne, by spać spokojnie" - piszą.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek opublikował wczoraj film, na którym zapala znicze w miejscu pamięci. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie strój, w który ubrał się polityk w najważniejsze dla Polaków święto. Żurek wyglądał bardziej jakby szedł na grzyby lub polowanie, niż jakby miał świętować 107. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.
Dzień później Żurek opublikował kolejne wideo, tym razem świętuje Dzień Drwala i... rąbie drewno w tym samym stroju, w którym obchodził narodowe święto. Wymienił jedynie adidasy na zwykłe "gumiaki".
Internauci od razu zwrócili uwagę na niestosowny ubiór ministra.
"Widzę, że dziś znów w świątecznym stroju pan minister. Klasa", "Czyli ten sam strój do rąbania drewna i na 11 listopada" - piszą uszczypliwie.
Wielu zwróciło też uwagę na uderzające podobieństwo do białoruskiego dyktatora Alaksandra Łukaszenki, który również lubi się nagrywać przy rąbaniu drewna.
"Łukaszenka style" - skomentował dziennikarz "Gazety Polskiej" Jacek Liziniewicz.


