W Egipcie doszło dziś do podpisania planu pokojowego dla Strefy Gazy. Na szczyt przyjechali również przywódcy ponad 30 państw z pięciu kontynentów i każdego z nich przywitał osobiście Donald Trump. Media zwróciły szczególną uwagę na bardzo długie powitanie z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Między przywódcami doszło nawet do słynnego już pojedynku na uściski dłoni. Kto wygrał?
Prezydent USA Donald Trump oraz przywódcy Egiptu, Turcji i Egiptu podpisali w poniedziałek pokojowy plan dla Strefy Gazy podczas uroczystości w Szarm el-Szejk w Egipcie.
W szczycie wzięli udział przywódcy ponad 30 państw z pięciu kontynentów. Obok premiera Węgier byli tam między innymi prezydent Paragwaju, prezydent Salwadoru, premier Grecji, a także przywódcy Armenii i Azerbejdżanu, którzy podpisali deklarację pokojową w Białym Domu. Był tam też sekretarz generalny piłkarskiej federacji FIFA Gianni Infantino oraz były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair.
Każdy z nich został osobiście powitany przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Szczególną uwagę mediów przyciągnęło powitanie przez amerykańskiego prezydenta Emmanuela Macrona.
Trwający 30 sekund uścisk dłoni przerodził się w siłową potyczkę o to, kto kogo przeciągnie na swoją stronę. Jest to już charakterystyczny sposób Donalda Trumpa na witanie gości.
Kto według Was wygrał ten pojedynek?
Donald Trump na polu golfowym w Szkocji
Prezydent Donald Trump na polu golfowym w Szkocji.


