Mar 2, 2026 5:30 PM
Updated May 9, 2026 4:34 AM

Andżelika Trochowiak, znana jako Andziaks, zabrała głos prosto z Dubaju, gdzie przebywa z rodziną w czasie eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Influencerka uspokaja fanów, ale jednocześnie ostrzega przed fejkowymi filmami, które zalewają internet i pokazują rzekomo „zniszczone miasto”. „Są takie materiały, które są absolutnie fałszywe” — mówi. Jednocześnie opisuje, jak wygląda ich codzienność w miejscu, gdzie jeszcze dzień wcześniej słychać było trzy potężne huki.

Andziaks podkreśla, że nie chce robić „contentu na wojnie”, ale czuje, że musi wyjaśnić, jak wygląda sytuacja naprawdę.

„Nie chcemy robić sobie contentu na całej tej sytuacji, bo jest nam to niepotrzebne. Jest to niefajny czas, nieprzyjemny. Jak wiemy, trwa aktualnie wojna i nad Dubajem są zestrzeliwane drony i rakiety.”

Mimo to ich dzień wyglądał… zaskakująco zwyczajnie.

„Dzisiaj wstaliśmy i poszliśmy na basen i powiedzmy, że jest normalnie. Wczoraj poszliśmy na basen hotelowy i usłyszeliśmy trzy takie mocne huki. Nic nie było widać na niebie, więc nie wiemy, z której strony co było. Tutaj jest dużo budynków, więc niesie się ten hałas. Nie ukrywam, że się tego wystraszyłam.”

Andziaks/ InstagramAndziaks/ Instagram

Według niej: ludzie opalają się, dzieci bawią się w ogrodach, restauracje działają, a miasto funkcjonuje jak zwykle.

„Powiedzmy, że w całym tym nieprzyjemnym czasie życie tutaj płynie normalnie, mimo że wiele osób się tym stresuje. Bo jest to sytuacja jak z filmu. Staramy się o tym nie myśleć. Mam przed sobą przepiękny widok i na tym się skupiam.”

Polecieli mimo ostrzeżeń MSZ — z dwumiesięcznym dzieckiem

Para wybrała Dubaj na rodzinny wypoczynek, choć MSZ oficjalnie odradzał podróże na Bliski Wschód, ostrzegając przed niestabilną sytuacją i zamkniętą przestrzenią powietrzną.

Wyjazd wywołał falę komentarzy, że influencerzy zignorowali ostrzeżenia.

Andziaks/ InstagramAndziaks/ Instagram

„To fejki”. Influencerka ostrzega przed fałszywymi nagraniami

W sieci zaczęły krążyć dramatyczne filmiki pokazujące rzekomo „zniszczony Dubaj”. Według Andziaks — to manipulacje.

„Są takie materiały, które są absolutnie fejkowe i albo są zrobione przez AI, albo są wrzucone z innych części świata. Pokazują, jak wygląda na ten moment Dubaj, gdzie połowa miasta jest rozwalona, a tak naprawdę to są zdjęcia nawet nie Dubaju, tylko jakiegoś innego miasta, innego państwa.”

Dodaje, że nawet znajomi dali się nabrać:

„Nasi znajomi pytają, czy faktycznie tak jest, a my mówimy, że nie.”

I podkreśla:

„Jest część informacji prawdziwa, ale jest dużo takich filmików, które sieją zamęt i niepokój.”

W całym tym napięciu Andżelika podkreśla jedno: warto zachować spokój i nie dać się wciągnąć w panikę wywoływaną przez fejki. Jej relacja pokazuje, że życie w Dubaju toczy się dalej, choć w niecodziennej scenerii. A najważniejsze, jak mówi, to trzymać się faktów i patrzeć na to, co naprawdę dzieje się za oknem, a nie w viralowych filmikach.

Comments
anonymous profile image
Powered by RoundtableBuilt on infrastructure designed for real-time media. Learn more at RTB.io.© Roundtable 2026. By using this site you agree to the Terms of Use and Privacy Policy