Minęło zaledwie kilka dni od wywiadu, którego udzieliła BlaskOnline Kasia Nast, a już wywołał on spore kontrowersje. Internauci zarzucają celebrytce nieszczerość i "fałszywe" uduchowienie.
Kasia Nast udzieliła szczerego wywiadu BlaskOnline, w którym opowiedziała o swojej przeszłości, związku z Aleksandrem Milwiw-Baron i o swoim uduchowieniu. Wywiad na YouTube w ciągu dwóch dni obejrzało ponad 10 tys. osób.
Reakcje na wypowiedzi celebrytki są dość różne. Jedni chwalą jej radosne usposobienie i ciepłą osobowość, a inni z kolei zarzucają jej kłamstwa i fałszywe uduchowienie.
Część internautów zwróciła uwagę na to, że Kasia Nast przyznała, że nie pochodzi z zamożnej rodziny, jednak opowiadała o podróżowaniu ze swoją mamą po całym świecie.
"Z niezamoznego domu a do Australii latali", "Mama latała z nią po świecie w czasach PRL"
- zwracają uwagę widzowie.
Inni z kolei zwracają uwagę, że Nast sprzedaje kursy za 20-30 tys. dolarów, co jest według nich zdecydowanie wygórowaną kwotą.
"Zastanawiam sie, czy osoba przebudzona nie ma swiadomosci, ze kursy za 20 czy 30 tys.dolarow to jest zwykle wyludzanie kasy i robienie ludzi w bambuko?"
- pisze jeden z instrnautów.
Cały wywiad z Kasią Nast do obejrzenia na naszym kanale YouTube.


