Donald Trump próbował uspokoić opinię publiczną, ale efekt był odwrotny. W najnowszym wywiadzie prezydent USA zdradził szczegóły dotyczące swojego zdrowia i zamiast rozwiać wątpliwości, tylko je wzmocnił. Jego słowa o „ładnej, płynnej krwi” wywołały falę spekulacji i podejrzeń, że może dziać się coś znacznie poważniejszego.
Siniaki, makijaż i aspiryna. Co naprawdę dzieje się z Trumpem?#
Od kilku tygodni w amerykańskich mediach krążą zdjęcia pokazujące siniaki na prawej dłoni Donalda Trumpa. Czasem przykryte makijażem, czasem plastrem, ale zawsze widoczne. W sieci natychmiast pojawiły się pytania o jego stan zdrowia, zwłaszcza że jest najstarszym prezydentem w historii USA.
X.COMTrump postanowił odpowiedzieć na te spekulacje. W rozmowie z dziennikarzami wyjaśnił, że siniaki mają być skutkiem… codziennego przyjmowania dużej dawki aspiryny.
Według jego relacji lekarze wolą niższą dawkę, ale on od lat stosuje wyższą, bo, jak twierdzi, ma to chronić jego serce.
„Chcę mieć ładną, płynną krew”#
Trump użył sformułowania, które natychmiast obiegło światowe media.
„Aspiryna rozrzedza krew. A ja nie chcę, żeby moje serce pompowało gęstą krew. Chcę mieć ładną, płynną krew”
– powiedział.
Zamiast uspokoić opinię publiczną, wywołał efekt odwrotny. Eksperci zaczęli zastanawiać się, dlaczego prezydent USA samodzielnie stosuje dawkę wyższą niż standardowa i czy nie świadczy to o poważniejszych problemach zdrowotnych.
Zamyka oczy, bo „to go relaksuje”?#
W ostatnich tygodniach pojawiły się też nagrania, na których Trump siedzi z zamkniętymi oczami podczas oficjalnych spotkań. W sieci natychmiast pojawiły się sugestie, że… zasypia.
Trump stanowczo zaprzecza#
„Po prostu zamykam oczy. To mnie relaksuje”
– tłumaczy, zirytowany powtarzającymi się pytaniami.
X.COMBadania, skan i makijaż na dłoni#
Prezydent ujawnił również, że w październiku przeszedł tomografię komputerową, która, według jego lekarza, nie wykazała żadnych nieprawidłowości.
Siniaki na dłoni tłumaczy „mocnymi uściskami dłoni” i działaniem aspiryny. Przyznaje też, że czasem zakrywa je makijażem, bo „zajmuje to dziesięć sekund”.
Wcześniej zdiagnozowano u niego przewlekłą niewydolność żylną, a w przeszłości stosował leczenie na cholesterol.
Czy Trump naprawdę jest w dobrej formie? #
Choć Trump zapewnia, że jego zdrowie jest „doskonałe”, a testy poznawcze wypadają „świetnie”, jego własne wypowiedzi tylko podsycają spekulacje.
Czy prezydent USA rzeczywiście nie ma się czego obawiać? Czy wysokie dawki aspiryny to świadoma decyzja, czy konieczność? I dlaczego tak często musi tłumaczyć się z wyglądu swojej dłoni?


